
Póki może czyta i czasami pisze dla przyjemności. Gdy nie będzie mógł, to wzorem Konsula Lowry'ego "w razie potrzeby może się położyć na ulicy jak dżentelmen". Lekiem na depresje są dwie panie: Ewa i Ola. Nie może się obejść bez bluesa, Mozarta, "Mistrza i Małgorzaty", "Władcy Pierścieni" i "Kubusia Puchatka". Tolerancji szuka w pamięci o sztetlach i ukraińsko-łemkowskich wsiach na obrzeżach Rzeczpospolitej. Z zawodu urzędnik i pośrednik od nieruchomości.
