Felietony > Felietony z pazurkiem

Amerykański sen

Katarzyna RedmerskaPrzyznam Szanownym Czytelnikom, że bardzo mnie rozczarowały wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Wydawało mi się, że po czarnoskórym prezydencie Ameryka jest gotowa oddać władzę w ręce kobiety – widać jednak, że ten czas jeszcze nie nadszedł. Dlaczego? Najprawdopodobniej winny jest temu wciąż mocno zakorzeniony seksizm – nie ma co ukrywać, płeć piękna nadal traktowana jest przez gatunek męski (owszem, nie cały) – jako jedynie ładny „dodatek”. Ponadto „wadą” Hillary Clinton jest to, iż jest wyjątkowo mądra i błyskotliwa – tego mężczyźni nie znoszą, niczym diabeł święconej wody. Ponadto Clinton charakteryzuje się „dyskusyjną” urodą. Zapewne, gdyby miała w sobie więcej plastiku, kwasu hialuronowego, botoksu oraz grzywę bujnych blond loków – zyskałaby przychylność tej części męskiego elektoratu, która wrażliwa jest na kobiece piękno, nawet, gdy jest ono pochodzenia sztucznego. Zapewne teraz czytelnicy płci męskiej fukają pod nosem, sypiąc pod moim adresem niewyszukane inwektywy. Ależ proszę się nie krępować i porzucać sobie „mięsem” ile dusza zapragnie. Jeżeli tylko od tego poczujecie się lepiej, to w porządku.

Wracając do tematu elektoratu, który odpuścił sobie głosowanie na Clinton – nie można tutaj zapominać i o samych kobietach. Nie od dziś wiadomo, że od początku swojej bytności na arenie politycznej Hillary Clinton wzbudzała wśród płci pięknej mieszane uczucia. Tyle samo ją kochało co i nienawidziło. Na osłodę pani Clinton pozostaje fakt, że jako kobieta-polityk osiągnęła naprawdę wyjątkowo sporo, no i to, że w wyborach prezydenckich zdobyła niemal 2 miliony więcej głosów niż jej kontrkandydat Trump. Niestety tak jest już skonstruowany amerykański system wyborczy, że wygrywa ten, kto zdobędzie więcej głosów elektorskich.

Co do prezydenta-elekta Donalda Trumpa – wybór tego człowieka na tak wysokie stanowisko w państwie, pokazał kolejny raz jakim „cudem” jest demokracja. Pan Trump jako prezydent USA nie budzi we mnie przerażenia, ale i nie odczuwam z tego powodu radości. Jedyne co mogę o prezydencie-elekcie powiedzieć to to, że ma wyjątkowo modernistyczną fryzurę, niewyszukany dowcip i „specyficzne” podejście do wielu spraw. Ponadto umie zarabiać pieniądze i zjednywać sobie przychylność społeczeństwa, co namacalnie pokazały wybory. Poza tym kocha rodzinę, nie robi różnicy pomiędzy dziećmi z kolejnych małżeństw – wszystkie traktuje jednakowo, to budujące. W kwestii przyszłej pierwszej damy – Melanii Trump – to za bardzo nie ma o czym pisać. W trakcie kampanii skryła się w cieniu męża, a jak już zdecydowała się zabrać głos, to przemówiła „słowami” obecnej pierwszej damy Michelle Obamy. Niewątpliwie jest ona żywą reklamą możliwości obecnej medycyny estetycznej. Ponadto nagość nie jest dla niej krępująca.

Trochę mi żal państwa Trump. Po przepychu w jakim żyli w swojej rezydencji Trump Tower – trzykondygnacyjny apartament o wielkości 2800 metrów kwadratowych, urządzony w stylu Ludwika XVI (od podłóg do sufitów zdobiony marmurem oraz 24-karatowym złotem), przeprowadzka do „skromnego” Białego Domu będzie dużym przeżyciem.

Prezydenci Stanów Zjednoczonych oraz ich małżonki w zdecydowany sposób różnią się od swoich europejskich odpowiedników. Jacy by nie byli przed objęciem urzędu – podczas trwania prezydentury tworzą własny, niezapomniany styl. I można tu mówić wiele i równie wiele zarzucać kolejnym lokatorom Białego Domu – nie można im jednak odebrać wyjątkowości (cokolwiek by ona nie oznaczała). Zapewne i tym razem nie będzie inaczej. Prezydent Donald Trump, który pokazał podczas kampanii, że nie boi się wypowiadać swoich opinii, jakie by one nie były – jeszcze nie raz zaskoczy i co pewne, zostawi po sobie niezatarty ślad na kartach historii. Co do pierwszej damy, to pozuje obecnie na stateczną matkę i kochającą żonę. Być może wzięła sobie do serca słowa małżonki prezydenta Harry’ego Trumana, która mawiała, że pierwsza dama powinna siedzieć u boku męża i być cicho. Jedno jest niepodważalne – amerykański sen trwa nadal!

Katarzyna Janina Redmerska

Załóż wątek dotyczący tego tekstu na forum

PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćAfera srajtaśmowaDzień jak co dzieńCichoWolność słowa
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.