zapraszamy do współpracy
Zapraszamy do współpracy
Felietony > Ene dułe rike fake

Rurką po dupie

Kasia SzymczukMyślę... Czy stać mnie jeszcze na szaleństwo? Bo co w życiu szalonego może mi się przydarzyć. Gdzie praca-dom, dom-praca. Czy mogę zaliczyć do „szaleństw” jelenia na masce mojego samochodu w Cielmicach? Czy choćby zjedzenie zepsutej pasty rybnej, a co za tym idzie kilka dzikich wizyt w toalecie? Zrobić coś nieprzewidywalnego...

Pamiętam szaleństwa z dzieciństwa. Głupio fajne. Kupowałam rurki z kremem i wydmuchiwałam ten krem na kręcące pupy pań przede mną. Wykradłam kiedyś z szafki ojca mój prezent urodzinowy, piękną sukienkę w kwiaty i poszłam w niej do Soko-Pijalni na ul. Dzierżyńskiego na lody cassate i sok marchwiowy. Szłam dumna z wypiekami na policzkach w moim dostanym za 4 dni prezencie urodzinowym. I nie wspomnę już o wylanym soku na sukienkę. To była odwaga i szaleństwo.

Miałam 10 lat i spontaniczność, której czasami tak brakuje. Chciałabym tak. Mieć głupie szaleństwo dziecka w sobie i dmuchnąć rurką w pana. Iść na wagary z pracy, skubać słonecznik i powisieć na trzepaku. Wstyd? Nie. Nie wstydzę się niczego… Może tylko jednego, że ukradłam ze sklepu majtki z koronki. Miałam same bawełniane, a te były naprawdę piękne, tęczowo-koronkowe. W tamtych czasach takie majtki mieć, to tak jak teraz 100% bawełniane. Cudo.

A teraz co? Skok ze spadochronu, goła sesja, dżungla amazońska? Nudy. Nic mnie już tak nie fascynuje i zaskakuje jak kiedyś. Chciałabym inaczej... Właśnie tą rurką beztrosko po dupie.

I brak szaleństwa na ulicy też przeraża. Ubrani w schematy, spakowani i zawiązani tą samą kokardą. Jeśli, to wolałabym sznurkiem, nicią dentystyczną, trawą, inaczej. Ale czy mając 42 lata, mogę jeszcze czymś innym? Wiem, wiem… Mam być wzorowo przykładna. Gdy kobiety protestują, to ubrać się na czarno bądź biało… Na różowo poszłam. Po co się pani tak ubrała? Nie pasuje tu pani. To czarny protest, a nie dziwkarski. I co? Spakować się? Zawiązać kokardę? A takiego wała jak Polska cała!

Kasia Szymczuk
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Koniec (gorszy) świataStudent i krasnale
Najwyżej oceniane FelietonyBudyńDzień jak co dzieńCichoWolność słowaSystem
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeJeremi i Rekin 2Najwyżej oceniane:Uchodźcy
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.