1. Seks w pociągu pospiesznym : Znowu biegnę. Kiedyś się zabiję na tych schodach. Tylko nikt nie wstawi tu dla mnie tabliczki takiej jak Zbyszkowi. A powinien. Chyba tylko bezdomni spędzają tu więcej czasu niż ja. Mój azyl. Psia krew! Wróć! Nie zawsze po nim biegam. Czasem...
2. Seks w pociągu osobowym : Mam na imię Ania. Mam prawie trzydzieści lat i chciałabym, byś mnie sobie dzisiaj wziął bez pytania. Bez słowa. Byś się mnie o nic nie pytał i nie zważał jak mi jest. Ja nie mogę się zgodzić. Ja nie jestem moja. Nie swoja. Nie należę...
3. Gwałt : Babcia powiedziała mi kiedyś, że sztuka bycia kobietą polega na tym, by zawsze dawać mężczyznom dokładnie tyle, ile im trzeba. Ani trochę za mało i ani trochę za dużo. Dasz za mało, to poszuka takiej, która da mu więcej. Dasz za dużo...
4. Cisza : Cicho jak w piekle. Leżę naga, wyciągnięta na łóżku niczym struna. Przedziwny instrument. Duży palec u nogi dotyka ściany. Palce wskazujące obu rąk dotykają meblościanki. Jestem długa i naprężona. Brakuje tylko grajka, żebym mogła...
5. Powrót : Przestałam liczyć dni, ale na pewno to była niedziela, kiedy klamka znowu się przechyliła. Zaskrzypiała bardzo cicho, ale to wystarczyło, żeby obudzić mnie z letargu. Skierowałam oczy w stronę drzwi, gdzie On już stał. Elegancko ubrany...
6. Seks czy sen : Obudził mnie piekący ból i mało brakowało abym krzyknęła. Kolejne ciosy spadały mi na plecy bez słowa czy choćby świstu ostrzeżenia. Bolało bardziej niż kiedykolwiek, niż cokolwiek. Rzemyki przecinały skórę i czułam, jak krew spływa kr
7. Dziewczyna : Oczy mam przewiązane czarną przepaską. Stoję pod ścianą od dwóch godzin, więc nogi trochę już bolą. Drzwi otwierają się łagodnie i słyszę stukanie obcasów. Ktoś staje obok mnie i ściąga ubranie. Niemal od razu dolatuje do mnie...
8. Czy seks nie jest dziwny? : Patrzę na swoje odbicie w lustrze i się nie poznaję. Jakbym patrzyła na zupełnie obcą osobę. Pomalowane oczy i usta, eleganckie ubranie. Wysokie buty. Taka ja, zupełnie jak nie ja. Wezmę kilka zleceń. Pieniędzy wystarczyłoby mi do końca...