


W roku 1502 Łukasz Arbore, kasztelan Suczawy, otrzymał od Stefana III Wielkiego w podziękowaniu za zasługi w walce przeciwko wojskom polskim króla Jana Olbrachta1 niewielką wieś, która zawdzięcza mu nazwę - Arbore - oraz sławę. Sławę, gdyż między 2 kwietnia a 29 sierpnia tego samego roku Łukasz Arbore wybudował w swojej nowej wiosce piękną, malowaną cerkiew pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, która od 1993 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Cerkiew została wybudowana na planie prostokąta z jedną absydą od wschodu, rolę absyd bocznych pełnią niewielkie zagłębienia w murze, całkowicie niewidoczne z zewnątrz. Cerkiew jest kryta szerokim dachem, ale jako świątynia bojarska a nie książęca, podobnie jak cerkiew Humor nie posiada wieży. Ciekawym elementem architektonicznym jest arkadowa nisza w zachodniej ścianie, która kiedyś mieściła dzwony.



Zewnętrzne i wewnętrzne malowidła zostały wykonane w 1541 roku na zamówienie Anny, siostrzenicy Łukasza Arbore. W XVII wieku przez dłuższy czas świątynia pozbawiona była dachu, może dlatego najlepiej zachowały się malowidła na ścianie zachodniej chronione po części arkadą. W prostokątnych ramkach widzimy sceny z Księgi Rodzaju, świętych i męczenników. Znacznie gorzej zachowane są malowidła na ścianie południowej ilustrujące akatyst maryjny. Na absydzie zachowało się właściwie tylko niebieskie tło. Na ścianie północnej nie widzę żadnych malowideł. Nie wiem, czy nigdy ich nie było, czy warunki atmosferyczne okazały się dla niej wyjątkowo niełaskawe.
Wewnątrz cerkwi znajdują się nagrobki fundatora świątyni – Łukasza Arbore – oraz jego synów Teodora i Nikity, którzy zostali z rozkazu Stefana Wielkiego ścięci w roku 1523. Cóż, łaska pańska na pstrym koniu jeździ.


Cerkiew w Arbore może prezentuje się mniej okazale niż choćby Monastyr Woroniec (Voroneţ), ale ma swój niepowtarzalny klimat. Może to również zasługa tego, że jest tu wyraźnie mniej turystów. Jakieś dzieci siedzą sobie pod arkadą zachodniej ściany, jakaś pani siedzi pod drzewem i czyta... Zamiast tłumów i niezliczonych kramów z pamiątkami – spokój i cisza, która chyba bardziej przystoi świątyni. Mnie to miejsce zauroczyło i najchętniej posiedziałbym tutaj aż do zmroku czytając jakiegoś średniowiecznego mistyka... Ale ostrzegam, że osoby szukające czegoś zgoła innego mogą się zawieść.

Jeden z najpiękniejszych i najlepiej ufortyfikowanych klasztorów obronnych na Bukowinie znajduje się w Suczewicy, potwierdzeniem czego jest fakt dodania tego obiektu w 2010 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Klasztor ufundowali trzej bracia: Jerzy, Jeremi i Szymon z książęcego rodu Mohyłów. Klasztorna cerkiew Zmartwychwstania Pańskiego powstała prawdopodobnie w latach 1582-1584. W 1595 roku zbudowano mury obronne i cztery narożne wieże oraz bramę. Monastyr przetrwał te wszystkie lata bez większych zniszczeń, toteż prezentuje się wyjątkowo imponująco.


Cerkiew zbudowana została na planie koniczyny, do zamkniętego, zachodniego przedsionka przylegają po obu stronach przedsionki otwarte, przez które wchodzimy po schodach do świątyni. Za przedsionkiem znajduje się przednawie, a dalej komora grobowa i nawa z trzema absydami zwieńczona piękną, ośmiokątną wieżą, wspartą na dwunastokątnych podstawach. Świątynię przykrywa oczywiście charakterystyczny, szeroki, kryty gontem dach.



Zewnętrzne ściany zdobią piękne malowidła uważane za szczytowe osiągnięcie średniowiecznego malarstwa cerkiewnego Mołdawii. Na samej górze ściany północnej widać stworzenie Adama i Ewy zakończone ich wygnaniem z Raju, a poniżej Drabinę Cnót Monastycznych, czyli prościej mówiąc Drabinę do Raju. Na absydach hierarchię niebiańską, na ścianie południowej drzewo Jessego i ilustrację akatystu maryjnego ze sceną oblężenia Konstantynopola. Co ciekawe, pod spodem widzimy zbawionych starożytnych filozofów, m.in.: Arystotelesa, Pitagorasa i Platona.
Piękne są również malowidła wewnętrzne np. Sąd Ostateczny w przedsionku. W sali grobowej pochowani są bracia Jeremi i Szymon - fundatorzy cerkwi. W absydzie ołtarzowej znajduje się piękny ikonostas z 1801 roku. Najcenniejsza jest jednak XV-wieczna ikona Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
Widzieliśmy tylko cztery z malowanych cerkwi Bukowiny, ale zrobiły na nas duże wrażenie. Zwiedzając te piękne świątynie przypomniała mi się Powieść minionych lat, w której Nestor opisywał jak kniaź Włodzimierz rozważał jaką religię przyjąć. Przed podjęciem decyzji wysłał delegację, która miała odwiedzić meczet muzułmanów w Bułgarii, kościół katolików w Niemczech i wschodnią cerkiew. A oto fragment w którym Nestor przywołuje relację z wizyty w Konstantynopolu:



I zwołał kniaź Włodzimierz bojarów swoich i starców i rzekł: „Oto przyszli posłani przez nas męże, usłyszymy od nich, co było". I rzekł: „Mówcie przed drużyną". Oni zaś rzekli: (...) I przyszliśmy do Greków, i wiedli nas, gdzie służą Bogu swojemu, i nie wiedzieliśmy, w niebie li byliśmy, czy na ziemi: nie ma bowiem na ziemi takiego widowiska ni piękna takiego, i nie wiemy, jak opowiedzieć o tym, tylko to wiemy, że tam Bóg z ludźmi przebywa, i nabożeństwo ich najlepsze ze wszystkich krajów. My zaś nie możemy zapomnieć piękna tego, każdy bowiem człowiek, gdy skosztuje słodkości, później gorzkości nie przyjmuje, tako i my nie możemy tu żyć". Odpowiadając zaś bojarzy rzekli: „Jeśliby lichy był zakon grecki, to nie przyjęłaby go babka twoja, Olga, która była najmądrzejsza ze wszystkich ludzi".2
Nie wiem jak w 987 roku wyglądały cerkwie Konstantynopola, które oglądali wysłannicy Włodzimierza, ale malowane cerkwie Bukowiny faktycznie robią wrażenie nieziemskich! Właściwie wychodząc z tej, już ostatniej na naszej trasie świątyni w Suczewicy, mógłbym powtórzyć ich słowa sprzed tysiąca lat: i wiedli nas, gdzie służą Bogu swojemu, i nie wiedzieliśmy, w niebie li byliśmy, czy na ziemi
.


Za króla Olbrachta wyginęła szlachta. Co ciekawe, pierwotnie nie chodziło wcale o szlachtę zgubioną w trakcie wyprawy, ale o szlachtę, którą król ukarał po powrocie za to, że nie stawiła się na wezwanie, gdy ten zwołał pospolite ruszenie.
Rumunia - przewodnik:
Satu Mare / Satmar (Rumunia) - przewodnik (52 zdjęcia)Săpânţa - Wesoły cmentarz (Rumunia) - przewodnik (35 zdjęć)Bârsana, Marmarosz / Maramureş (Rumunia) - przewodnik (48 zdjęć)Humor / Mănăstirea Humorului i Woroniec / Voroneţ (Rumunia) - przewodnik (32 zdjęcia)Arbore i Klasztor Suczewica / Mănăstirea Suceviţa (Rumunia) - przewodnik (43 zdjęcia)Kaczyka / Cacica (Rumunia) - przewodnik (21 zdjęć)Vama Veche (Rumunia) - przewodnik (94 zdjęcia)Braszów / Braşov (Rumunia) - przewodnik (68 zdjęć)Curtea de Argeş (Rumunia) - przewodnik (31 zdjęć)Szosa Transfogaraska / Transfăgărăşan (Rumunia) - przewodnik (68 zdjęć)Sybin / Sibiu / Hermannstadt (Rumunia) - przewodnik (86 zdjęć)Hunedoara / Vajdahunyad (Rumunia) - przewodnik (57 zdjęć)Jaskinia Niedźwiedzia / Peştera Urşilor (Rumunia) - przewodnik (29 zdjęć)Sto lat za Rumunami?Ştefan Hruşcă – kolędnik z SiedmiogroduSyhot Marmaroski / Sighetu Marmaţiei (Rumunia) - przewodnik (9 zdjęć)