Zapraszamy do współpracy

Muzycznie - czyli co nam w duszy gra > Fotoreportaże z koncertów w Leśniczówce

Leśna Rawa Anno Domini 2009

Droga Ewakuacyjna

Andrzej KitaKarina OsowskaOlek Giza

W sobotę pogoda do wyjścia z domu na pewno nie zachęcała. Ale wyszliśmy, a dzięki uprzejmości Tomka nawet bezpiecznie dojechaliśmy do chorzowskiej Leśniczówki na tradycyjną jesienną dawkę bluesa. W tym roku jako pierwszy na scenie pojawił się zespół Droga Ewakuacyjna w składzie:

Karina Osowska

<-- Karina Osowska - wokal,

Olek Giza - gitara, -->

Olek Giza
Andrzej Kita

<-- Andrzej Kita - bas,

Przemek Krzisiński - perkusja -->

Przemek Krzisiński
Paweł Żywczak

<-- i Paweł Żywczak - klawisze.

Olek GizaKarina OsowskaPaweł Żywczak

Droga Ewakuacyjna to bardzo młoda grupa z Siemianowic. W tym roku próbowali powalczyć na Rawie Blues o dużą scenę. Co prawda tym razem się nie udało (wygrali Gosia Werbińska i Błażej Pawlina), ale dzień i tak mieli pracowity, bo prosto ze Spodka przyjechali zagrać w Leśniczówce. Obok autorskich kompozycji usłyszeliśmy w ich wykonaniu kilka coverów, takich jak Fever czy Stormy Mondey.

Droga EwakuacyjnaPrzemek KrzisińskiKarina OsowskaDroga EwakuacyjnaDroga Ewakuacyjna
MisiuGorączka sobotniej nocy w LeśniczówceMagda i Misiu

You give me fever when you kiss me Fever when you hold me tight Fever in the morning Fever all through the night.

Karolina Cygonek i Leśna Band-a

Janek, Karolina i MarekJanek, Karolina i MarekKarolina Cygonek
Marek GorlitzKarolina CygonekKarolina Cygonek

Najwyraźniej słowa piosenki podziałały na publiczność, która - jak to było widać na zdjęciach - wpadła w bardzo gorący, wręcz namiętny nastrój. A w tym czasie na scenie już zaczęli się pojawiać kolejni muzycy, i tak: za mikrofonem stanęła...

Karolina Cygonek

<-- Karolina Cygonek,

a po jej lewej stronie z gitarą w dłoni

Marek Gorlitz. -->

Marek Gorlitz
Janek Gałach

Po drugiej stronie Karoliny, w pierwszej linii...

<-- Janek Gałach,

tuż za nim tyły zabezpieczał

Filip Jurczyszyn, -->

Filip Jurczyszyn
Max Ziobro

a z tyłu wszystkie akcje koordynował,

żeby nie powiedzieć narzucał rytm :)

<-- Max Ziobro.

Karolina Cygonek i Marek GorlitzKarolina CygonekKarolina CygonekJanek Gałach
PublikaPublika porwana do tańca

Karolina również przyjechała z Rawy, gdzie wystąpiła na dużej scenie wraz ze swoim zespołem jako Karolina Cygonek Band (dawniej Karolina Cygonek & Tomi Blues Kapela). W Leśniczówce wystąpiła z zupełnie innym składem, zmontowanym specjalnie na ten jeden koncert przez Janka Gałacha. Żadnej oficjalnej nazwy nie mieli, ale po mojemu to była Karolina Cygonek i Leśna Band-a :).

Ja się co prawda do Spodka nie wybrałem, ale miałem przyjemność słuchać Karoliny już rok temu, również w Lesie, przy okazji Koncertu Świątecznego. Jej mocny i odważny głos już wtedy zapadł mi w pamięć, więc bardzo na ten występ czekałem i się nie zawiodłem. Ale chyba nie mogło być inaczej, zwłaszcza, że muzycy w jej orszaku też niebylejacy! Wszystko razem tworzyło porywającą mieszankę, więc i publiczność dała się porwać, a nawet porwać do tańca!

Bieszczadzka Grupa Bluesowa

Bieszczadzka Grupa BluesowaBieszczadzka Grupa BluesowaFilip JurczyszynArek ZawilińskiMarek pegaz kobus
Arek Zawiliński

Na koniec przed Państwem gwiazda wieczoru, czyli Bieszczadzka Grupa Bluesowa w składzie:

<-- Arek Zawiliński,

Marek „Pegaz” Kobus -->

Marek „Pegaz” Kobus
Janek Gałach

oraz muzycy, którzy pojawili się na scenie już wcześniej, czyli:

<-- Janek Gałach

Filip Jurczyszyn -->

Filip Jurczyszyn
Max Ziobro

<-- i Max Ziobro.

Arek ZawilińskiMarek „Pegaz” KobusPublika tańczyPublika tańczyFilip Jurczyszyn
Janek GałachMax ZiobroBieszczadzka Grupa Bluesowa

Janek Gałach zwierzył mi się przy barze, że parę razy w roku jeździ w Bieszczady do Pegaza żeby odpocząć, pogadać i pograć. Najczęściej grają koncerty właśnie w Bieszczadach, ale tym razem postanowili pojechać ze swoim muzykowaniem gdzieś w świat. Układ był taki - mówi Janek Gałach - Ja u was zawsze odpoczywam... to teraz Wy u mnie - hue hue - trochę pogracie.

Bieszczadzka Grupa BluesowaArek ZawilińskiJanek GałachMax ZiobroJanek Gałach
Marek „Pegaz” Kobus prezentujeMax Ziobro

No i zagrali... naprawdę świetny koncert, którego niestety nie było mi dane wysłuchać do końca. Ale to, co słyszałem, w zupełności wystarczy by napisać, że był to kawał dobrego śląsko-warszawsko-bieszczadzkiego bluesa. Potem oczywiście zaczął się jam session, który trwał do 4:30. Cała imprezka natomiast skończyła się dopiero nad ranem... ale nie dla bieszczadzkich bluesmanów... Dla nich Śląsk okazał się tak gościnny, że udało im się z niego wyrwać dopiero w poniedziałek! Szybciej po prostu nie dało rady!

Alina, Magda, Misiu, Einstein, Dolores i TomekAlina, Magda, Misiu, Einstein, Dolores i TomekMagda, Misiu, Einstein, Witek, Dolores i TomekMagda, Misiu, Einstein, Witek, Dolores i TomekMagda, Misiu, Einstein, Witek, Dolores i Tomek
Ciemno jak w dupie u... bluesmana

Jak żech godoł my wylezli fest za wczas. Co tu dużo godać... ćma boła jak w życi u blusmyna!

Najpopularniejsze Muzycznie - czyli co nam w duszy graRawa Leśniczówka Blues, czyli FREE LIVE MUSICGod's Property w Chrzcicielu, Tychy, 26 kwietnia 2008Renata Przemyk Akustik Trio w Miejskim Centrum Kultury w TychachÓsmy Koncert Świąteczny, Leśniczówka 2009Koncert urodzinowy zespołu Es Flores, Kraków, Listopad 2009
Najwyżej oceniane Muzycznie - czyli co nam w duszy graCzekoladowy Piknik Bluesowy w TychachRelacja z koncertu Czupiej Trachy, czyli prywatna historia jednej gitary i dwóch gitarzystówCiule - czyli cza się uczyć inkszych jynzykówLOS (Les) TRABANTOS i senSorry w JazzowejPrezentacja dorobku artystycznego MDK1 sezon 2009/2010
adriatic.hr
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeGod's PropertyMini Paka MłodszaMartyna Jakubowicz z zespołemMagda Piskorczyk i Ola SiemieniukJane's Addiction - Ritual de lo HabitualNajwyżej oceniane:4SZMERY versus PUBLIKA
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie

Komentarze do zdjęć:

Olek Giza

fasolka: fajowe