zapraszamy do współpracy
Zapraszamy do współpracy
Felietony > Strefa Zgniotu

Żelazko i Idealny produkt do koloryzacji włosów

Walter Bez MieniaStrefa Zgniotu ma zaszczyt przedstawić felieton „Żelazko” oraz drugi felieton (tylko trochę autystyczny) „Idealny produkt do koloryzacji włosów”.

Żelazko

Dlaczego prawdziwy mężczyzna powinien mieć żelazko? Powodów jest mnóstwo! Już starożytni mawiali: żelazko noś i przy pogodzie. I mieli ku temu z pewnością jakieś tam swoje starożytne powody. Bez żelazka bowiem mogli się obejść jedynie pradawni Hunowie. Taki Hun, gdy chciał sobie przeprasować na przykład marynarkę, by dobrze wyglądać na przyjęciu u Attyli pod Paryżem, to sobie ją włożył pod siodło i zanim dojechał spod Sochaczewa, to już miał kanciki jak się patrzy. W dzisiejszych czasach jednak przejażdżki konne na tym odcinku są nieco utrudnione ze względu na ciągły remont świeżo wybudowanych autostrad, a jak wiadomo, roboty drogowe płoszą konie i na odwrót. Tak więc, skoro nie jesteśmy Hunami, to znaczy, że potrzebujemy żelazka. Najważniejszym jednak powodem, dla którego każdy mężczyzna powinien mieć na swoim wyposażeniu żelazko, jest tzw. powód niespodzianka. Ja to zaraz wytłumaczę. Wyobraźmy sobie, że właśnie dostaliśmy pilne zawiadomienie o pilnej potrzebie pilnego stawienia się na ważne przyjęcie (może być nawet do Attyli pod Paryżem, przy czym zaznaczam, że pod ręką nie ma konia). Nurkujemy do szafy, bo przecież trzeba coś włożyć na grzbiet. W końcu będą się na nas patrzyć ludzie. Wyciągamy coś, co przypomina porzucone legowisko diabła tasmańskiego, rozplątujemy kilka supłów i okazuje się, że mamy jednak marynarkę, tylko cokolwiek… ździebko za dużo płaszczyzn posiada. Co robić? No, uprasować by się przydało. Ba! Żelazko pożyczyliśmy trzy lata temu Heńkowi i zapomnieliśmy na śmierć, bo w sumie nie było specjalnie potrzebne. I co teraz? Można zadzwonić do Heńka, tylko w zasadzie nie ma po co, bo on półtora roku temu wyjechał do Norwegii na truskawki. No dobra, ja tu się rozpisałem, a marynarka czeka. Pukamy więc do sąsiadów. Przy okazji będzie okazja dowiedzieć się, kto koło nas mieszka. Jeśli mamy szczęście, to już w piątym czy szóstym mieszkaniu zastajemy żywą istotę. Okazuje się nią atrakcyjna młoda kobieta, która, gdy dowiaduje się o naszym problemie, czym prędzej spieszy z pomocą. Czyli konkretnie — nie tylko udostępnia nam żelazko, ale i pomocną dłoń, która poprowadzi niesforne urządzenie po naszym sfatygowanym elemencie garderoby. W trakcie niesienia pomocy siłą rzeczy wywiązuje się grzecznościowa rozmowa, podczas której wychodzi na jaw, że nasza dobra samarytanka mieszka tu od niedawna, jest stanu wolnego i chce drinka. Picie na jedną nogę jest niezdrowe, a picie parzyste przynosi pecha. Nazajutrz budzimy się i stwierdzamy, że coś ładnie pachnie w kuchni. No cóż, tak to się zwykle zaczyna. Po tygodniu nasza sąsiadka przeprowadza się do nas, bo po co ma płacić za stancję, skoro i tak uzgodniliśmy już datę ślubu… Po miesiącu stwierdzamy z przerażeniem, że giną gdzieś permanentnie nasze narzędzia, a wokół pojawiają się pluszowe słoniki w ilościach hurtowych. Po trzech miesiącach nie możemy się doszukać bodaj jednej pary starych dżinsów, natomiast w szafie dyndają sobie radośnie jakieś obrzydliwe pstrokate bermudy, które mamy nosić i koniec, bo teraz tak się nosi… Po jakimś czasie uświadamiamy sobie, jak pięknie mogłoby być, gdybyśmy nie pożyczali Heńkowi żelazka. Dlatego ja wolę mieć własne żelazko.

Idealny produkt do koloryzacji włosów

Idealny produkt do koloryzacji włosów powinien:

  • 1) być nietoksyczny;
  • 2) nie zawierać substancji żrących;
  • 3) być bez prowizji i ukrytych opłat;
  • 4) nie powodować wypadania włosów;
  • 5) ani płatów skóry;
  • 6) ani niczego;
  • 7) nie wywoływać wymiotów, biegunki, zaparć i objawów grypy;
  • 8) ani niczego;
  • 9) kichać na katar i gwizdać na pryszcz;
  • 10) nie rysować nawierzchni;
  • 11) nie pozostawiać osadu;
  • 12) nie powodować trwałej ani czasowej utraty wzroku, słuchu, węchu, smaku i pamięci;
  • 13) mieścić się w plecaku;
  • 14) nastrajać optymistycznie z lekką nutką dekadencji nawet;
  • 15) zwalczać łupież, grzybicę i hemoroidy;
  • 16) głosić dobrą nowinę;
  • 17) pozostawiać długotrwałe uczucie świeżości;
  • 18) ułatwiać kontakty międzyludzkie;
  • 19) dawać powody do mruczenia i merdania;
  • 20) zapewniać gładkie golenie i piszczele;
  • 21) być zawsze miękki;
  • 22) zawsze suchy, zawsze pewny;
  • 23) mieć skrzydełka;
  • 24) zawierać tylko dwie kalorie;
  • 25) nie wydzielać trujących oparów;
  • 26) być bezalkoholowy i strong jednocześnie;
  • 27) zawstydzać Turbodymomena;
  • 28) być jeszcze nowszy i jeszcze lepszy;
  • 29) zabijać zarazki na śmierć;
  • 30) koloryzować.
Walter Bez Mienia
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćAfera srajtaśmowaDzień jak co dzieńCichoWolność słowa
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeJeremi i Rekin 2Najwyżej oceniane:Storczyki
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.