zapraszamy do współpracy
Zapraszamy do współpracy
Państwo, polityka, społeczeństwo...

To nieprawda, że już nic więcej nie można zrobić

Stowarzyszenie „Łódzkie Hospicjum dla Dzieci” buduje stacjonarny ośrodek pomocy przy ul. Łupkowej 1. Trwają właśnie prace wykończeniowe, przy których potrzebne są też produkty do wyposażenia wnętrz, w tym do łazienek. W rozmowie z nami Janina Adamczyk, prezes zarządu stowarzyszenia opowiada o tym, jak można pomóc przy realizacji tego ważnego projektu.

Olga Gretka: Od kiedy działa Łódzkie Hospicjum dla dzieci?

Janina Adamczyk: Łódzkie Hospicjum dla Dzieci rozpoczęło swoją działalność 21 maja 1999 roku. Wówczas istniały w Polsce jedynie dwie takie instytucje: w Warszawie i Lublinie. To, co w naszej działalności od samego początku było czymś nowym w Polsce, to domowa opieka nad dziećmi oddychającymi przy pomocy respiratorów. Pierwszym podopiecznym był Dawid z Głowna cierpiący na rdzeniowy zanik mięśni. Przez 3,5 roku przebywał on na OIOMie zanim możliwe stało się objęcie go opieką domową. Dziś Dawid jest dwudziestodwulatkiem oddychającym przy pomocy respiratora, kibicem siatkówki i podopiecznym Hospicjum.

O. G.: W jakim zakresie działa Hospicjum? W jakich problemach pomaga? Kto dokładnie jest podopiecznym Hospicjum?

J. A.: Zdecydowana większość dzieci, którymi opiekuje się Hospicjum, wymaga wsparcia oddechowego przy pomocy respiratora. Poza tym sprawujemy domową opiekę paliatywną nad dziećmi cierpiącymi na skomplikowane zespoły wad wrodzonych czy inne choroby o podłożu genetycznym, a także nad maluchami, które urodziły się za wcześnie lub doznały poważnych uszkodzeń okołoporodowych. Pod naszą opieką znajdują się również osoby dorosłe: dzieci, które osiągnęły pełnoletniość pod naszą opieką, a także dorośli wymagający wsparcia oddechowego przy pomocy respiratorów.

O. G.: Kto działa w Łódzkim Hospicjum dla Dzieci?

J. A.: W skład zespołu hospicyjnego wchodzą lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, a także pracownik socjalny, psycholog, pedagog, kapelan oraz pracownicy administracyjni. W naszym Hospicjum funkcjonują także 3 formy wolontariatu. Są wolontariusze, którzy po odpowiednim przygotowaniu odwiedzają chorych w ich domach. Są też wolontariusze akcyjni, którzy angażują się w pomoc w prowadzonych akcjach, ale nie odwiedzają pacjentów w ich domach. Ostatnią grupą wolontariuszy są ci, którzy angażują się w wolontariat pracowniczy. To osoby zatrudnione w różnych firmach, które organizują się, aby pomóc Hospicjum lub jego podopiecznym w jakimś konkretnym przedsięwzięciu, np. małym remoncie mieszkania.

O. G.: Ilu osobom Hospicjum pomogło do dzisiejszego dnia?

J. A.: Do tej pory udało nam się przyjść z pomocą ponad 300 rodzinom. Obecnie mamy 82 pacjentów w całym województwie łódzkim, do tego należy jeszcze doliczyć rodziny w żałobie, do których również docieramy z pomocą w tym niezwykle dla nich trudnym czasie.

O. G.: Są Państwo w trakcie budowy stacjonarnego ośrodka hospicyjnego. Skąd pomysł jego stworzenia?

J. A.: Jesteśmy przekonani, że najlepszym miejscem do pobytu osoby chorej, zwłaszcza dziecka, jest dom. To w domu czujemy się najlepiej, najbezpieczniej… Przez siedemnaście lat opieki domowej byliśmy jednak świadkami sytuacji, w których brak stacjonarnego ośrodka był bardzo boleśnie odczuwany. Ważne jest, aby pamiętać, że w opiece domowej, bez względu na zaangażowanie zespołu hospicyjnego, główna część opieki spada na najbliższych. Obserwujemy z jakim heroizmem potrafią to robić, ale obserwujemy też koszta takiej opieki: np. wiele mam cierpi z powodu schorzeń kręgosłupa związanych z wieloletnim zajmowaniem się chorym. W takich sytuacjach stacjonarny ośrodek pozwoliłby na przejęcie pełnej opieki i umożliwiłby pomoc pacjentowi i jego najbliższym. Wiemy też o pacjentach w różnym wieku, którzy przebywają w szpitalnych oddziałach intensywnej opieki bez możliwości wypisu do domu. Ich dalszy pobyt w tych oddziałach jest niewskazany, zajmowane są łóżka dla pacjentów w stanach nagłych, a brak jest jednocześnie alternatywnego rozwiązania. Ośrodek, który budujemy przy ulicy Łupkowej 1 w Łodzi, pierwszy taki w regionie łódzkim, ma być alternatywą dla powyższych sytuacji.

Budowa hospicjumO. G.: Kto będzie mógł korzystać z pomocy?

J. A.: Ośrodek stacjonarny przygotowywany jest dla 26 pacjentów z możliwością rozbudowy. Zamysł jest taki, aby korzystać mogły z niego zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. Będzie to placówka zajmująca się pacjentami niewydolnymi oddechowo.

O. G.: Na jakim etapie znajduje się budowa?

J. A.: Prace budowlane rozpoczęliśmy w listopadzie 2015 roku. Obecnie przechodzimy do prac wewnątrz budynku: po postawieniu murów i zalaniu stropów trzeba będzie zająć się wszystkimi instalacjami, wylewkami, gładziami, glazurami… Czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy, ale planujemy wiosną przyszłego roku przyjąć pierwszych pacjentów. Wiele będzie zależało od tego, z jakim odzewem spotkają się nasze prośby o wsparcie. Do budowy przygotowywaliśmy się od kilku dobrych lat, ale nie mamy pełnej kwoty na ukończenie inwestycji. Chcemy podkreślić, że ośrodek przy Łupkowej 1 w Łodzi powstaje wyłącznie ze środków przekazywanych czy to z odpisów 1% podatku, czy z indywidualnych darowizn. Przed siedemnastu laty przecieraliśmy szlaki domowej opieki hospicyjnej i domowej wentylacji mechanicznej. Teraz znowu stajemy na pionierskim szlaku i mamy nadzieję, że owoce będą równie dobre, jak w sprawowanej opiece domowej.

To dla nas ogromne wyzwanie i zobowiązanie, ale przecież od siedemnastu lat kierujemy się mottem „To nieprawda, że już nic więcej nie można zrobić”.

O. G.: Jak można pomóc w budowie ośrodka?

J. A.: Liczymy przede wszystkim na wsparcie rzeczowe oraz finansowe.

Z elementów wyposażenia brakuje nam jeszcze dozowników, koszy na śmiecie, pojemników na papier toaletowy, wieszaków, przewijaków... Gdyby ktoś chciał nas wesprzeć w taki sposób, to proszę o kontakt, wyślę pełną listę przedmiotów. Oczywiście będziemy wdzięczni także za każdą złotówkę wsparcia.

Numer konta:64 1240 3060 1111 0000 3452 4833

Stowarzyszenie Łódzkie Hospicjum dla Dzieci

ul. Nastrojowa 10, 91-496 Łódź

W tytule wpłaty należy wpisać: „Darowizna”

Jeśli ktoś jest zainteresowany inną formą pomocy naszemu Hospicjum, zachęcamy oczywiście do kontaktu – na pewno znajdziemy taki obszar, na którym możliwe będzie skuteczne wsparcie w budowie ośrodka dla chorych dzieci i dorosłych.

mail: hospicjum@hospicjumdladzieci.org

tel.: 42 656 97 97

kom.: 609 649 233

Z Janiną Adamczyk rozmawiała Olga Gretka.
Najpopularniejsze Państwo, polityka, społeczeństwo...Słowianie, do sauny!Pamiętaj, to nie był gwałtGrzeczność w relacjach ksiądz – parafianinTermy Rzymskie, Pałac Saturna (Czeladź)Student w mundurze
Najwyżej oceniane Państwo, polityka, społeczeństwo...Sauna przy krytej pływalni (Tychy)Rodzaje saunTermy Rzymskie, Pałac Saturna (Czeladź)Spalskie refleksjeIrak widziany oczami chrześcijańskich emigrantów
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeLucky LuckNajwyżej oceniane:Wejście do saunarium
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.