Niewiasty skrupulatnie liczące kalorie i panowie, którzy z obawy o swój sześciopak na brzuchu nie wsuną nic oprócz kurczaka i ryżu, będą uciekać z krzykiem na widok tego ciasta. Gdyby zapłonęły stosy Kalorycznej Inkwizycji – byłabym pierwszą żywą pochodnią za popełnienie tego grzechu. A kto się nie boi jakiegoś pierdyliarda kalorii i masy tłuszczu, tez zostanie nagrodzony kremową konsystencją i pysznym smakiem. To jest jeden z moich ulubionych serników, prosty w wykonaniu i zawsze zalicza aplauz wśród poczęstowanych. Tylko potem wystarczy jakaś godzina, dwie w szaleńczym tempie na rowerze i można sięgnąć po kolejny kawałek bez obaw o oponkę na brzuchu! Nie trzeba uciekać przed tym ciastem, naprawdę! ;)
Ilość na 25cm okrągłą blaszkę
Na bazę:
Na masę:


Na wierzch:
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni, formę wyłożyć folią aluminiową. Ciasteczka zmielić na drobne okruchy i wymieszać z masłem. Masą wyłożyć formę - lepiej zrobić konkretny spód, tak więc wykładanie brzegów pomijam. Piec przez 10 minut, wyciągnąć z piekarnika, wystudzić.
Ser zmiksować z cukrem, następnie dodać resztę składników. Masę wyłożyć na podpieczony spód i piec 10 minut w 240 stopniach, następnie temperaturę zmniejszyć do 140 stopni i piec kolejne 50 minut. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i studzić przez ok. 2 godziny.
Gdy sernik będzie ostudzony na wierzchu rozsmarować śmietanę lekko ubitą z Baileysem i całość posypać kakao.
Zmysły w kuchni:
Postanowienia noworoczne vs. codzienność, czyli jak przeżyć do końca świataNie wyrabiam! - czyli jak robię chlebRadykalizm w kuchni? (Linguine a la carbonara)Czereśniak, nie Tomek, a pyszny letni placekGorąco, ale jeść trzeba. Na przykład orzeźwiającą sałatkę.Jak arystokratka poślubiła wieśniaka, czyli czekolada i burakInstrukcja przetrwania kolejnej epoki lodowcowej - kurczakowy pajPobuczymy razem tej jesieni? - czyli zupa-krem z fasoliSmacznego Nowego Roku! (przekąski imprezowe) (7 zdjęć)Pociąg do Indii (w szczególności do kuchni, odczuwam ja i dziś po indyjsku gotuję)Nowe oblicze fast food - domowy burger wołowy (czyli nie było wcale szybko, ale pysznie)Mamma Mia! „Klasyka” kuchni włoskiej nie istnieje! (klasyczne tagliatelle alla bolognese)Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym (pałki kurczaka pieczone w orientalnej marynacie)Sernik grzechu wartGdzie jeść? „Kuchnia i Wino", PszczynaTruskawki dla dorosłych - truskawkowe gaspacho, nieco pieprzneBądźcie zachłanni, jedzcie surową cukinię! (Insalata di zucchine con menta e rucola)Ciao bella! Czyli znowu cukinia.Ksiądz się dławi i pomidory, czyli posiłek idealny (makaron strozzapreti z oliwą, pomidorami i pecorino)Gdzie jeść? "Maria Fontana", Poggio MoianoJesienią zamiast na grzyby, to na bakłażany (zupa krem z pieczonych bakłażanów)Mam ptaka i nie zawaham się go użyć! (przepiórka duszona w winie z cynamonem)Gdzie jeść? The Kitchin, Edynburg.Pierona, nie ma nudelzupy, a jest kac!Gdzie jeść? Tan Hill Inn, Reeth, SwaledaleJa kruszę, Ty kruszysz, może zima się w końcu wykruszy? (karmelizowane jabłka i gruszki pod kruszonką)Dla niemowlaków, bezzębnych i dla całej reszty też (dip marchewkowy z prażonym słonecznikiem) Obiad jak z pewnego skandynawskiego sklepu meblowego. Tylko lepszy.