Zapraszamy do współpracy
Wielkie Żarcie > Zmysły w kuchni

Sernik grzechu wart

Niewiasty skrupulatnie liczące kalorie i panowie, którzy z obawy o swój sześciopak na brzuchu nie wsuną nic oprócz kurczaka i ryżu, będą uciekać z krzykiem na widok tego ciasta. Gdyby zapłonęły stosy Kalorycznej Inkwizycji – byłabym pierwszą żywą pochodnią za popełnienie tego grzechu. A kto się nie boi jakiegoś pierdyliarda kalorii i masy tłuszczu, tez zostanie nagrodzony kremową konsystencją i pysznym smakiem. To jest jeden z moich ulubionych serników, prosty w wykonaniu i zawsze zalicza aplauz wśród poczęstowanych. Tylko potem wystarczy jakaś godzina, dwie w szaleńczym tempie na rowerze i można sięgnąć po kolejny kawałek bez obaw o oponkę na brzuchu! Nie trzeba uciekać przed tym ciastem, naprawdę! ;)

Sernik z Baileys1

Ilość na 25cm okrągłą blaszkę

Na bazę:

  • 200g ciasteczek owsianych Digestive z gorzką czekoladą (albo jakichś innych kruchych)
  • 85g masła niesolonego, stopionego

Na masę:

  • 600g serka typu Philadelphia
  • 200g crème fraîche (kwaśnej gęstej śmietany)
  • 3 jajka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki budyniu waniliowego (proszku)
  • 200g drobnego cukru
  • 5 łyżek likieru Baileys (albo chlust szczodry - ja wolę wersję z chlustem!)
Sernik grzechu wartSernik grzechu wart

Na wierzch:

  • 140g kremówki
  • 3 łyżki likieru Baileys
  • kilka łyżek ciemnego kakao

Piekarnik rozgrzać do 240 stopni, formę wyłożyć folią aluminiową. Ciasteczka zmielić na drobne okruchy i wymieszać z masłem. Masą wyłożyć formę - lepiej zrobić konkretny spód, tak więc wykładanie brzegów pomijam. Piec przez 10 minut, wyciągnąć z piekarnika, wystudzić.

Ser zmiksować z cukrem, następnie dodać resztę składników. Masę wyłożyć na podpieczony spód i piec 10 minut w 240 stopniach, następnie temperaturę zmniejszyć do 140 stopni i piec kolejne 50 minut. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i studzić przez ok. 2 godziny.

Gdy sernik będzie ostudzony na wierzchu rozsmarować śmietanę lekko ubitą z Baileysem i całość posypać kakao.

Karolina Grochalska
  1. Alternatywnie używam domowego likieru z cukierków kukułek - też się świetnie sprawdza!

Załóż wątek dotyczący tego tekstu na forum

Zmysły w kuchni:

Postanowienia noworoczne vs. codzienność, czyli jak przeżyć do końca świataNie wyrabiam! - czyli jak robię chlebRadykalizm w kuchni? (Linguine a la carbonara)Czereśniak, nie Tomek, a pyszny letni placekGorąco, ale jeść trzeba. Na przykład orzeźwiającą sałatkę.Jak arystokratka poślubiła wieśniaka, czyli czekolada i burakInstrukcja przetrwania kolejnej epoki lodowcowej - kurczakowy pajPobuczymy razem tej jesieni? - czyli zupa-krem z fasoliSmacznego Nowego Roku! (przekąski imprezowe) (7 zdjęć)Pociąg do Indii (w szczególności do kuchni, odczuwam ja i dziś po indyjsku gotuję)Nowe oblicze fast food - domowy burger wołowy (czyli nie było wcale szybko, ale pysznie)Mamma Mia! „Klasyka” kuchni włoskiej nie istnieje! (klasyczne tagliatelle alla bolognese)Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym (pałki kurczaka pieczone w orientalnej marynacie)Sernik grzechu wartGdzie jeść? „Kuchnia i Wino", PszczynaTruskawki dla dorosłych - truskawkowe gaspacho, nieco pieprzneBądźcie zachłanni, jedzcie surową cukinię! (Insalata di zucchine con menta e rucola)Ciao bella! Czyli znowu cukinia.Ksiądz się dławi i pomidory, czyli posiłek idealny (makaron strozzapreti z oliwą, pomidorami i pecorino)Gdzie jeść? "Maria Fontana", Poggio MoianoJesienią zamiast na grzyby, to na bakłażany (zupa krem z pieczonych bakłażanów)Mam ptaka i nie zawaham się go użyć! (przepiórka duszona w winie z cynamonem)Gdzie jeść? The Kitchin, Edynburg.Pierona, nie ma nudelzupy, a jest kac!Gdzie jeść? Tan Hill Inn, Reeth, SwaledaleJa kruszę, Ty kruszysz, może zima się w końcu wykruszy? (karmelizowane jabłka i gruszki pod kruszonką)Dla niemowlaków, bezzębnych i dla całej reszty też (dip marchewkowy z prażonym słonecznikiem) Obiad jak z pewnego skandynawskiego sklepu meblowego. Tylko lepszy.
Najpopularniejsze Wielkie ŻarcieSkład chemiczny i właściwości Yerba MateNakladany HermelinModa na sushi (jap. 寿司)Flapjack emigranckiYerba Maté - zielone złoto ameryki południowej
Najwyżej oceniane Wielkie ŻarcieNakladany HermelinModa na sushi (jap. 寿司)Nowe oblicze fast food - domowy burger wołowy (czyli nie było wcale szybko, ale pysznie)Pobuczymy razem tej jesieni? - czyli zupa-krem z fasoliPasta di Tonno e spinaci
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeWplyw mate na organizmNakladany Hermelin - gotowyTortillaPij Yerbę! Będziesz wielki!Pij Yerbę! Będziesz wielki!Najwyżej oceniane:Klopsiki wieprzowe w szwedzkim stylu
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie