Zapraszamy do współpracy
Podróże małe i duże > Voy hasta el fin del mundo (Peru - Boliwia - Chile)

Witamy w boliwijskiej dżungliBienvenido en Selva

Policjant rozładowuje korkiRurrenabaqueRurrenabaque

Po powrocie z Pampy jemy szybką pizzę i zmęczeni padamy do łóżek! Rano mamy tylko godzinę, żeby pospacerować po Rurrenabaque, zaraz potem wsiadamy na łódkę podobną do tej którą poruszaliśmy się po pampie.

Dyskoteka w RurrenabaqueRurrenabaqueRurrenabaqueRurrenabaque

Usilnie staram się znaleźć pocztę, żeby wysłać kartki, które wypisałem jeszcze w La Paz. Niektórzy mieszkańcy nie wiedzą nawet o co pytam. Najpierw myślałem, że może pomyliły mi się słowa, ale potem dochodzę do wniosku, że oni po prostu z poczty nie korzystają. W końcu po kilku pytaniach odnajduję budynek z tabliczką correos, ale w środku jest tylko stary telewizor i ani żywej duszy!

RurrenabaquePoczta w Rurrenabaque
Rio BeniDoktorRio BeniMadidi National ParkRio Beni

Dzisiaj płyniemy w górę rzeki Beni do Parku Madidi, gdzie mamy zakosztować boliwijskiej dżungli... Mamy tu spędzić dwa dni, jak dla mnie nic takiego, las z trochę większymi drzewami niż u nas... Wybaczcie, że się nie będę rozpisywał, ale poza tym, że huśtaliśmy się na lianie, a przewodnik pokazał nam stary ;) indiański sposób noszenia wody mineralnej, to nic ciekawego się nie działo, nawet nic egzotycznego nas nie ugryzło! Jeśli ktoś chce zobaczyć dżungle zdecydowanie odradzam ten sposób... Poza tym jedzenie nadal dobre... koniec raportu.

Rio BeniRobak i SzczepanRio Beni
Drzewa też mają płećMadidi National ParkMadidi National ParkRobakSzczepanMadidi National ParkRobak na baranaIndianski patent na mineralną
język angielski - konwersacje dla początkujących

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że jadąc za granicę warto znać języki obce. Ma się wtedy nieporównywalnie większą swobodę podróżowania, poznawania i nawiązywania ciekawych znajomości. Oczywiście, najlepiej znać język kraju do którego się wybieramy, z drugiej strony, jeśli podróżujemy w różne miejsca, trudno byłoby nam je wszystkie opanować. Są jednak języki na tyle popularne, że z ich znajomością poradzimy sobie prawie w każdym zakątku świata - to oczywiście angielski i hiszpański. Niestety, kursy językowe są bardzo drogie, rocznie to wydatek kilku tysięcy, poza tym zajmują czas, bardzo dużo czasu. Teraz jest jednak o wiele lepszy, wygodniejszy i w porównaniu do metod tradycyjnych śmiesznie tani sposób! Mówię oczywiście o audiobookach. Dzięki nim możemy się uczyć w samochodzie, jadąc do pracy, jadąc na uczelnię, spacerując, prasując, czy wykonując inne czynności które nie wymagają wielkiego skupienia. Oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale i czas! W bogatej ofercie audiobooków znajdziecie na pewno coś dla siebie, są tu materiały zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych.

Konwersacje dla początkujących to kurs przeznaczony dla osób zaczynających naukę, jak również tych, którzy chcą poprawić umiejętność mówienia i rozumienia ze słuchu.

Język angielski - w podróży to trochę droższa pozycja, przeznaczona dla osób średnio zaawansowanych. Kurs zawiera ponad 20 lekcji prezentujących różnorodne materiały związane m.in. z planowaniem wakacji, rezerwacją noclegów, podróżowaniem samolotem, pociągiem i samochodem.

Godny uwagi jest również pakiet Angielski dla początkujących zawierający "Słownictwo i podstawy gramatyki" + "1000 słów i zwrotów w podróży" + "1000 słów i zwrotów w pracy"

Dla osób chcących zacząć swoją przygodę z językiem hiszpańskim i przygotować się do podróży do jednego z ciekawych hiszpańskojęzycznych krajów najlepszy będzie Hiszpański - Kurs podstawowy. Obejmuje 11 lekcji - aż 90 minut nagrań - uczących 1000 najbardziej potrzebnych słów i zwrotów.

* * * * *

Chwila zadumy nad przyrodąMadidi National ParkMadidi National ParkMadidi National ParkMadidi National ParkPajączek
Madidi National ParkMadidi National ParkMadidi National Park

Następnego dnia po śniadaniu znowu poszliśmy na spacerek. Celowo używam tego słowa, bo nie tak wyobrażałbym sobie wycieczkę do dżungli. Co by tu napisać... niektóre drzewa wyglądają jakby miały nogi... co jeszcze... spotkaliśmy pająka, ale pewnie nawet nie był jadowity! Nie dostaliśmy maczet, nic nas nie próbowało zjeść... nuda...

Chyba najciekawszy moment dnia był przy śniadaniu, kiedy nasz kolega próbował cytować ludową mądrość w taki sposób: zawsze wieszają szewca, a kogoś innego tam ścinają, czy jakoś tak...

Rio BeniSzczepan, Robak i DoktorRio BeniRio BeniMali Indianie z Rurrenabaque

Wracamy do Rurrenabaque, w dół rzeki zajęło nam to koło godziny. Nie mogę oderwać obiektywu od dzieci bawiących się nad rzeką...

Mały Indianin z RurrenabaqueMali Indianie z RurrenabaqueMały Indianin z Rurrenabaque
Mały Indianin z RurrenabaqueMały Indianin z RurrenabaqueMali Indianie z RurrenabaqueMali Indianie z RurrenabaqueMali Indianie z Rurrenabaque
Najpopularniejsze Podróże małe i dużeHammamet (الحمامات) / Yasmine / Medina (مدينة) - miniprzewodnikKłodzko i Kotlina KłodzkaMatmata, Berberowie, wielbłądy i Szott al-DżaridKopalnia Guido w ZabrzuSzlakiem architektury drewnianej: Lutcza - Domaradz - Blizne - Jasienica Rosielna - Golcowa - Bonarówka
Najwyżej oceniane Podróże małe i dużeSalar de Uyuni - największa solniczka świataCzęść I (Kathmandu – Pokhara)Z aparatem jesienny spacer po BeskidachPomysł na czerwiecKórnik – Wielkopolska Perła
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeŚwinki morskieZamek BędzinWidok z morza na Bodrum i twierdzęPszczyna park przed-zamkiemDolores i Jeremi na naszej prywatnej plaży w KsamilNajwyżej oceniane:Witek i Maja
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie

Komentarze do zdjęć:

Poczta w Rurrenabaque

Monique: "okno na świat" ... extra model

Rio Beni

Monique: Mimo wszystko wygląda egzotycznie, kolor wody też :-) fajnie pokazane w kadrze

Pajączek

Monique: Może i nie jest jadowity, ale wygląda inaczej niż nasze polskie

Mały Indianin z Rurrenabaque

Monique: Super fotografia:-))