Recenzje

„Wszystko jest po coś”, „Niepokonani” i „Droga zbawienia” – Krzysztof Ziemiec

Wszystko jest po coś

Wszystko jest po cośJakiś czas temu przeczytałam książkę pt. „Wszystko jest po coś”. Jej autorem jest dziennikarz telewizyjny Krzysztof Ziemiec, a opowiada ona trochę o jego dzieciństwie i rodzinie, o ciężkim wypadku, jaki przeżył, jak sobie potem poradził i w czym odnalazł sens życia. Wybrałam tę książkę, ponieważ sama przed paru laty miałam podobne przeżycie.

Dziennikarz Krzysztof Ziemiec w swojej książce wspomina kolejno: ciężki wypadek, rodzinę i swoje dzieciństwo. Na samym początku jest opisany pożar, w którym autor został poszkodowany i nie było wiadomo czy przeżyje. Było nawet prawdopodobne, że będzie jeździł na wózku. Dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół oraz dobrej rehabilitacji i byciu sławnym nie poddał się. Stanął na nogi, bo miał dla kogo żyć.

Druga część książki opisuje życie prywatne. Dziennikarz ma żonę Danutę i jest szczęśliwym ojcem trójki dzieci.

Natomiast ostania część opisuje jego dzieciństwo – to jak był wychowany, jak był związany ze swoim ojcem oraz jak wspomina czasy komunizmu w swojej młodości.

Cała książka ma formę wywiadu, który prowadzi z Ziemcem Mira Suchodolska. Każde zdarzenie jest szczegółowo opisane. Czyta się z zaciekawieniem.

Najbardziej podobało mi się w tej książce to, że jej bohater mimo ciężkiego wypadku nie chciał się stać zależny od swojej rodziny. Dało mi to osobiście wiele do myślenia.

Jeśli chodzi o wady, nie mam żadnych negatywnych uwag. Z mojego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Ogólnie moje wrażenia po przeczytaniu są bardzo pozytywne.

Dziennikarz Krzysztof Ziemiec stał się bohaterem – uratował swoje dzieci przed pożarem, a sam przeżył i się nie poddał, pomimo że jego sytuacja była bardzo poważna. Miał jednak dla kogo żyć i przewalczył trudności.

Dla mnie również Krzysztof Ziemiec jest osobistym autorytetem. Po przeczytaniu jego książki wyciągnęłam pozytywne wnioski. Mimo upływu już 12 lat po dramatycznym wydarzeniu w moim własnym życiu – chciałam również stać się niezależna.

Polecam tę książkę osobom odważnym, o mocnych nerwach. Ten, kto przeżył coś podobnego – zrozumie. Odradzałabym ją ludziom zbyt wrażliwym, bo autor dosyć szczegółowo opisuje swój dramatyczny wypadek, choć historia kończy się szczęśliwie. Uważam, że naprawdę warto przeczytać.

Niepokonani

Następną książką przeczytaną przeze mnie była książka pt. „Niepokonani”. Jej autorem również jest Krzysztof Ziemiec. Są to rozmowy ze sławnymi ludźmi, którzy przeżyli jakąś traumę. Częściowo są to zapisy wywiadów z programu telewizyjnego pod tym samym tytułem oraz z programu pt. Prawdę mówiąc, a częściowo wywiady spisane przez dziennikarza przy innej okazji i opublikowane w książce. Zachęcam do lektury, ponieważ kto przeżył podobną tragedię, zrozumie, że nie jest wyjątkiem i może poczuć to, co czuje każda z opisanych osób. Ja jestem tego przykładem, bo właśnie 12 lat temu miałam podobną traumę.

Bohaterami książki są m.in. Monika Kuszyńska, która po wypadku samochodowym od 8 lat jeździ na wózku, Jacek Olszewski (jego żona Agata Mróz zmarła na białaczkę), Jerzy Stuhr, który wygrał z chorobą nowotworową, Ewa Błaszczyk, której córka Ola zapadła w śpiączkę czy Radosław Pazura, który doznał ciężkich obrażeń w wypadku samochodowym.

Jest to fajnie, ciekawie napisana książka. Ma formę wywiadów ze sławnymi ludźmi. Są one mało rozbudowane, mogłyby być dłuższe, bardziej szczegółowe, byłoby ciekawiej.

Podsumowując: bardzo ciekawa książka, wrażenia pozytywne. Polecam ją ludziom odpornym na dramaty, a podobnie jak przy poprzedniej książce tego autora – nie polecam ludziom zbyt wrażliwym.

Sposób napisania tej książki był moim zdaniem średni, nie wszystko było dla mnie zrozumiałe, w niektóre fragmenty musiałam się wczytać. Poprzednia książka była pisana trochę innym stylem, bardziej przystępnym.

Droga zbawienia

Ostatnio czytałam trzecią książkę Krzysztofa Ziemca. Jest to broszurka o tematyce religijnej pt. Droga zbawienia. Składa się z XIV stacji drogi krzyżowej i zakończenia, a opowiada o życiu, cierpieniu, męce i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Dobra do przeczytania przed Wielkanocą, polecam wszystkim w ten szczególny czas. Jest to opis, czy artystyczna wizja drogi krzyżowej, w której kilkukrotnie pojawia się cytat Wszystko jest po coś. Styl napisania jest oczywiście inny od opisu biblijnego, a poza tymi dwoma różnicami właściwie niczym się nie różni. Jest napisana wprost, opisuje zdarzenia, jak każda droga krzyżowa. Ta książka sama w sobie podobała mi się najmniej.

Aleksandra Chadryś
PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze Recenzje„Biały kruk” – Andrzej Stasiuk„Pachnidło” w interpretacji Tomasza Traczyńskiego„Mistycy i narkomani” – Wojciech „Tarzan” Michalewski „Antologia poezji hippisów” – świat, którego już nie ma„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości
Najwyżej oceniane Recenzje„21 wierszy miłosnych” – Adrienne Rich – Miłość jako doświadczenie i instytucja„Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach” – Piotr Szumlewicz„Siddhartha” – Hermann Hesse„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości„Pat Garrett and Billy the Kid” i „Szczęśliwy T-shirt”
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.