Recenzje

„Okaleczony świat” – Ryszard Mierzejewski

Okaleczony światNa okładce najnowszego tomiku Ryszarda Mierzejewskiego widnieje reprodukcja obrazu Marca Chagalla „Wojna”, czujemy strach uciekających na wozie ludzi, prawie słyszymy krzyk, tych, którzy giną w płomieniach i modlitwy do wiszącego na krzyżu Jezusa. Okrutna i prawdziwa to wizja, odmalowana głównie kolorem czarnym i czerwonym. Taki świat na pewno trudno opisać, rozpadający się, odczłowieczony, pełen zła i bólu. „Spróbuj opiewać okaleczony świat” – napisał Adam Zagajewski – i ten fragment Ryszard Mierzejewski wykorzystał jako motto do swojego tomiku. Bo przecież nasz świat też jest okaleczony, choć na co dzień staramy się tego nie zauważać, zajęci różnymi sprawami. Opiewać taki świat jest jeszcze trudniej, niż go opisywać, bo co w takim świecie naprawdę jest pięknego?

A jednak ten okaleczony świat przyciąga, inspiruje, zmusza do smutnych refleksji. Zatrzymujemy się nad wierszami zawartymi w tomie, chociaż na chwilę opuszczamy bezpieczne schronienie, aby ujrzeć tych, którzy walczą i giną na jakimś froncie, widzianym przez nas tylko z perspektywy telewizyjnego ekranu.

to już dwudziesta ósma ofiara złożona tam daleko od naszego kraju nie warta aby mówić o niej zbyt głośno bo na Kaszubach jest słonecznie a w górach ślisko i mroźno1

Podsumowuje beznamiętnie podmiot liryczny w wierszu otwierającym tomik. A to tragedie pojedynczych osób i ich rodzin, informacje o tym gubią się w szumie medialnym, jesteśmy często zajęci czymś innym, aby na nie zwrócić szczególną uwagę. Piękno świata jest tutaj skontrastowane z tym, co się dzieje gdzieś za naszymi plecami, ze śmiercią żołnierza daleko od rodzinnego kraju.

Na kolejnych stronach tomiku odnajdujemy wiersze, nawiązujące do ataków terrorystycznych, których często bywamy niemymi świadkami, oglądając całe akcje w wieczornych wiadomościach, podczas których giną zupełnie niewinni ludzie. Świat staje się dla nas groźny, nieprzewidywalny i nieprzyjazny, nie wiemy komu ufać, a komu nie; czy człowiek, którego napotkamy na swojej drodze, niesie dla nas zagrożenie, czy jest nastawiony przyjaźnie? Historia Polski obfituje w dramatyczne momenty, zrywy niepodległościowe, historie wojenne wielkie i te mniejsze nie dają o sobie zapomnieć. Zacytuję fragment wiersza „Noc na 1 września”:

Ale noc trwała jeszcze obrazy ludzie historia wiersze wszystko splątane związane ktoś ciągnął rozwijał i znów plątał jakby bawił się ze mną

Ale oczywiście przeszłość różnie można opowiedzieć, różnie zinterpretować, wykorzystać wyłącznie dla własnych celów, nie licząc się ze zdaniem innych, co niestety, zdarza się wśród rządzących i w środka masowego przekazu:

w szarej codzienności nie otwieram drzwi nikomu na dźwięk zachrypłego dzwonka nie słucham medialnych bredni jestem sam ze sobą

Media mają olbrzymi wpływ na to, jak postrzegamy świat, ten wokół nas i ten trochę dalej, bo przecież widzimy, to, co dany reporter nam pokaże na zdjęciu lub na ekranie. Bieda jest fotogeniczna i dobrze się sprzedaje, mówi o tym autor w wierszu „Dwa światy”. Fotografia chudego z głodu dziecka i sępa nad nim dla reportera wykonującego, to zdjęcie może być tylko dobrze skomponowanym kadrem i niczym więcej, za który dostanie potem pochwały i pieniądze. Empatia, przerażenie, potrzeba pomocy innym, to jakieś drugorzędne uczucia.

Wiersz „News dnia” to taki pełen napięcia obrazek pokazujący, jak reporterzy z uporem maniaka interesują się mało istotnymi faktami z życia Romana Polańskiego i jego rodziny. Ale wiadomo, że znane nazwisko zawsze się dobrze sprzeda, a publiczność wszystkiego z ciekawością i cierpliwie wysłucha, przełknie każdego „newsa”. Poezja i polityka. Dwa słowa na literę „p”, ale obszary bardzo odległe od siebie. Lecz wiersze potrafią być też polityczne, ukazywać zapatrywania autora na sytuację w kraju i na świecie. Ryszard Mierzejewski z ironią, często krytycznie, opisuje wydarzenia dziejące się obecnie na scenie politycznej i głównych aktorów na niej występujących. Po upadku komunizmu miało być tylko lepiej, a tu wciąż pod górę, z rządzącymi zapatrzonymi wyłącznie w swoje, nierealne wizje, w których potrzeby zwykłych ludzi są na którymś tam miejscu. Politycy się uśmiechają, a innym jakoś nie do śmiechu, bo ledwo im się udaje przeżyć do pierwszego. Poeta uważnie wsłuchuje się w obietnice polityków, a potem przydziela im czerwone kartki, jeśli ci jedynie manipulują historią i narodem.

Raz są to wiersze bardzo poważne, a niekiedy humorystyczne. „Paprykarz wyborczy uniwersalny” serwowany nam przed wyborami, według autora jest „bardzo słodki (aż mdlący) i soczysty”, przyprawiony obiecankami-cacankami i większość z nas przełyka go z radością, nadzieją, potem dopiero następuje rozczarowanie jego smakiem. W tomiku tym czytelnik również odnajdzie wiersze bardziej osobiste, liryczne o umieraniu, odchodzeniu, próbie pogodzenia się z naszym kruchym istnieniem, mimo bólu, a potem tęsknoty, za tymi, których już z nami nie ma. Bo czas nigdy nie zwolni swojego biegu, choć niekiedy bardzo tego pragniemy, pozostaną tylko wspomnienia ludzi, pejzaży, szczęśliwych chwil.

Wielu poetów, pisarzy próbowało i nadal będzie próbować opisać ten nasz okaleczony świat. Każdy

z nich na pewno zwraca uwagę na inne szczegóły i detale w tej rzeczywistości, wiersz to pewne świadectwo, świadectwo pojedynczego człowieka, jego myśli, wspomnień, rozczarowań i rozterek.

Poeta uważnie obserwuje świat, wszystkie jego punkty zapalne, nazywa zbrodniarzy po imieniu,

przecież niedaleko naszej granicy, na Ukrainie, giną ludzie, a my możemy się tylko temu przyglądać. Komentuje obecną sytuację polityczną w Polsce, arogancja polityków, populizm, obojętność na potrzeby innych budzą jego olbrzymi sprzeciw oraz niesmak. To ludzie często okaleczają świat w którym żyją, okaleczają innych ludzi fizycznie i psychicznie, nie widzą, albo nie chcą widzieć nawet jakie rany zadają. Taka rzeczywistość została nam dana i w takiej musimy żyć. Każdy niesie swoją samotność, pogodzony ze światem, lub nie – jak napisał w jednym ze swoich wierszy poeta. Odmalowana ciemnymi barwami wizja z obrazu Marca Chagalla wciąż jest aktualna.

Jak cię zrozumieć opisać pogodzić się z tobą świecie jedyny wiersze moje są tylko bladym odbiciem ciebie odarte okaleczone

Magdalena Cybulska
  1. Ryszard Mierzejewski, Okaleczony świat, Wyd. II poszerzone, Pieszyce 2016, ss. 118.

PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze Recenzje„Biały kruk” – Andrzej Stasiuk„Pachnidło” w interpretacji Tomasza Traczyńskiego„Mistycy i narkomani” – Wojciech „Tarzan” Michalewski „Antologia poezji hippisów” – świat, którego już nie ma„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości
Najwyżej oceniane Recenzje„21 wierszy miłosnych” – Adrienne Rich – Miłość jako doświadczenie i instytucja„Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach” – Piotr Szumlewicz„Siddhartha” – Hermann Hesse„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości„Pat Garrett and Billy the Kid” i „Szczęśliwy T-shirt”
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.