Recenzje

„Szef wszystkich szefów” i „O melba!”

Szef wszystkich szefów

Szef wszystkich szefówNiewiele jest filmów, które podobały mi się tak bardzo, że z czystym sumieniem mogę polecić je innym. Szef wszystkich szefów Larsa von Triera jest właśnie jednym z tych niewielu.

Na filmach von Triera zawsze płacze moja żona, tym razem płakałem osobiście... ze śmiechu! Powiem szczerze nie tego się spodziewałem po jednym z moich ulubionych reżyserów... ale wcale się nie zawiodłem. Swoimi filmami przyzwyczaił mnie do czegoś zupełnie innego i po prostu nie byłem przygotowany na taką dawkę humoru! Szedłem w ciemno, nie czytałem wcześniej żadnej recenzji, byłem na festiwalu i po obejrzeniu dwóch beznadziejnie kiepskich pozycji postanowiłem wybrać się na coś sprawdzonego reżysera by dzień nie był całkiem stracony.

Zobaczyłem absurdalną i pełną zwrotów akcji komedię, nieprzewidywalną aż do ostatniej sceny, czyli dokładne przeciwieństwo głupawych komedii z Hollywood. Lars Von Trier zza kamery w ostentacyjny sposób bawi się swoimi bohaterami, właściwie na naszych oczach jakby od niechcenia pisze scenariusz i po cichu podśmiewa się z widza, który jest skazany na jego pomysły!

Można też natknąć się na cytaty, gdy bohaterowie rozmawiają w kinie, w tle słychać ścieżkę dźwiękową z mojego ulubionego filmu, czyli Zwierciadła Tarkowskiego!

Jak na twórce Dogmy przystało nie obeszło się bez małego manifestu w którym von Trier oświadczył, że film jest efektem jego wypalenia zawodowego... cóż, takiego wypalenia można mu tylko pozazdrościć.

Oczywiście Lars nie byłby sobą gdyby przy okazji nie przekroczył też jakiejś granicy, tym razem zrobił to wybierając na autora zdjęć... program komputerowy! Jak się łatwo domyśleć zdjęcia nie mogą liczyć na nominacje do Oskara, poobcinane głowy, chaotyczne, beznadziejne kadry robią wrażenie jak by były zrobione ręką kiepskiego pijanego dokumentalisty... ale paradoksalnie są atutem tego filmu! Rozbiegana kamera potęguje wrażenie absurdu i świetnie współgra z osobowościami nie takich całkiem normalnych bohaterów filmu.

Reasumując, jeśli lubicie filmy von Triera i macie poczucie humoru, to myślę, że film Wam się spodoba. Ja do dzisiaj nie mogę powstrzymać śmiechu na myśl o monologu kominiarza z miasta bez kominów:).

Szef wszystkich szefów / Direktoren for det hele (2006), scenariusz i reżyseria: Lars von Trier.

Witold Wieszczek

Grażyna Bąkiewicz „O melba!”

„O melba!” to historia dziewczyny o imieniu Malina, którą prześladują zdarzenia z przeszłości. Jak na złość, by dowiedzieć się czegoś o swojej cioci Eli, musi wiele razy stawać przed niebezpieczeństwem i pokonać strach. Czy uda jej się poznać tajemnice rodzinne, rozwiązać niewyjaśnione szkolne sprawy oraz uporać się z tyranem Tarwidem?

Tego wszystkiego dowiecie się czytając tą wspaniałą książkę. Polecam i nastolatkom, i starszym czytelnikom. Jest idealna na nudę i co najważniejsze, wciąga!

Manuela Giel

PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze Recenzje„Biały kruk” – Andrzej Stasiuk„Pachnidło” w interpretacji Tomasza Traczyńskiego„Mistycy i narkomani” – Wojciech „Tarzan” Michalewski „Antologia poezji hippisów” – świat, którego już nie ma„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości
Najwyżej oceniane Recenzje„21 wierszy miłosnych” – Adrienne Rich – Miłość jako doświadczenie i instytucja„Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach” – Piotr Szumlewicz„Siddhartha” – Hermann Hesse„Moje drzewko pomarańczowe”, czyli lekcja czułości„Pat Garrett and Billy the Kid” i „Szczęśliwy T-shirt”
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.