Felietony > Jak przeżyć w Polsce i nie zwariować

Propaganda pozytywnego myślenia

Gitte JensenPrzeglądając od czasu do czasu różnego rodzaju demotywatory i kwejki, a także obserwując facebookowe aktualności wśród znajomych, zaobserwowałam modę na różnego rodzaju mema internetowe, z których mnóstwo propaguje bezrefleksyjny optymizm. Wiele osób, znajdujących się pod chwilowym wpływem tych truizmów w stylu „życie jest piękne, wystarczy, że zaczniesz to piękno dostrzegać”, udostępnia je chętnie na swoich facebookowych ścianach, a następnie napawa się masowym zainteresowaniem ze strony znajomych, którzy z reguły chętnie „lajkują” takie banały. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że propaganda pozytywnego myślenia jest w gruncie rzeczy niebezpieczna, gdyż zaburza rzeczywisty obraz świata, a także namawia nas do ślepych afirmacji bez budowania dla nich szerszej perspektywy i sensu.

„Zamiast uciekać od cierpienia, zacznij podążać za szczęściem”, „Przestań trwać w przeszłości, zrób krok w przyszłość”, „Twój uśmiech otwiera wiele drzwi” i wiele, wiele innych, to tylko przykłady tanich aforyzmów, jakie z łatwością znajdziemy w internecie. Wszystkie one niosą ze sobą przesłanie wyrwane z ideologii New Age, a także namawiają do poszukiwania bytu lekkiego i radosnego, nie oglądania się na innych, poszukiwania szczęścia bez względu na okoliczności, a także umiejscawiania siebie w centrum wszechświata. Jeżeli się jednak nad tym wszystkim głębiej zastanowić, to przecież cierpienie jest nieodłącznym elementem człowieczeństwa. Cierpienie jest także drogą do szczęścia, a wyzbycie się go zupełnie, nie jest możliwe. Idąc tym tropem, nie widzę nic złego w trwaniu w przeszłości i nie mówię tu o rozpamiętywaniu dawnych urazów i zatargów, ale przecież to właśnie przeszłość jest naszym łącznikiem z dobrymi wspomnieniami, wydarzeniami i ludźmi, których mieliśmy okazję spotkać na swej życiowej drodze. Uważam też, że częste powroty do przeszłości mają głęboki sens emocjonalno-duchowy, ponieważ pomagają przyjrzeć się naszym postawom i przekonaniom sprzed lat, co w rezultacie skłania do refleksji nad samym sobą.

Pozytywne afirmacje bywają oczywiście pożyteczne, chociażby do zwalczania chorobliwego pesymizmu lub hipochondrii, jednak jeżeli czyimś problemem jest chociażby bezrobocie, to uporczywe powtarzania mantr w stylu „Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym w twoim życiu” niczego nie zmieni. Trudno powiedzieć, na ile ta propaganda optymizmu to celowe działanie na rzecz psychicznego wspierania zdołowanego społeczeństwa. Współczesny człowiek musi zmagać się z wieloma problemami dnia codziennego, a także widmami kryzysu finansowego, wojen i chorób cywilizacyjnych. Nic więc dziwnego, że czytanie i powtarzanie przepełnionych nadzieją banalnych aforyzmów ma zapewnić wsparcie psychiczne w ciężkich czasach. Jednak pamiętajmy, że te truizmy nie zapewnią nam szczęścia, o ile sami świadomie nie uporządkujemy swoich spraw, nie podejmiemy radykalnych decyzji i nie zdobędziemy się na poważne zmiany. Mantry nie zapewnią nam zdrowia, o ile sami nie zadbamy o pełnowartościową dietę i ruch. Wpływanie na podświadomość musi mieć wsparcie w czynach, aktywności i determinacji. Jeżeli natomiast zbyt mocno damy się zwieść afirmacjom, ślepo wierząc w ich zbawienny wpływ, nagle okaże się, że sami otoczyliśmy siebie iluzją świata, w którym życie jest piękne, a ludzie przyjaźni i pomocni – niestety łańcuchowa reakcja zdarzeń może szybko wyrwać nas z tego błogostanu. Dlatego dla wszystkich „pozytywnie myślących” mam jeden krótki przekaz, jasny i czytelny: DO ROBOTY!

Gitte Jensen
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćAfera srajtaśmowaDzień jak co dzieńCichoWolność słowa
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeJeremi i Rekin 2Najwyżej oceniane:Ameryka w bramie
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.