Kącik poezji

Satyra na bożą krówkę

Boża krówka

SATYRA NA BOŻĄ KRÓWKĘ Po cholerę toto żyje? Trudno powiedzieć, czy ma szyję, a bez szyi komu się przyda? Pachnie toto jak dno beczki, jakieś nóżki, jakieś kropeczki - ohyda. Człowiek zajęty niesłychanie, a toto proszę, lezie po ścianie i rozprasza uwagę człowieka; bo człowiek chciałby się skoncentrować, a ot, bożą krówkę obserwować musi, a czas ucieka. A secundo, szanowne panie, jakim prawem w zimie na ścianie?! Co innego latem, gdy kwitnie ogórek! Bo latem to co innego: każdy owad może tentego i w ogóle. Więc upraszam entomologów, czyli badaczów owadzich nogów, by się na tę sprawę rzucili z szałem. I właśnie dlatego w Szczecinie, gdzie mi czas pracowicie płynie, satyrę na bożą krówkę napisałem1. Konstanty Ildefons Gałczyński

  1. Szczecin, Świetlica Artystyczna, dnia 16 lutego 1949 r.

BOŻA KRÓWKA A.D. 2016, 2016 R. N.E. Po cholerę, bożą krówkę przywiedli niczym stonkę, Zobacz Jasiu, ma niestety kropki, a nie paski żuka, Kiedyś miałem słoneczko w barwy, trawkę i biedronkę, Schrupali bożą krówkę - i sami wszystko zapchali w trupa. Smrodu narobili koło krówki bożej nawet tęczą, Jakieś skrzydełka czerwone, jakieś oczka niebieskie, Przyłożę, swoją miarką na mojej seteczce - im sterczą, I przeciągnę miarą chlup, chlup - mojej brodzie wiecznej. To ohyda, lezie krowa boża nawet mi do łoża pode pościel, A jak szedłem na szczyty - z lewej gołoborza, i czyściel, O co chodzi, komuś rozumu brakuje, gdzie szczyty, Nie mnie, są pomiędzy nami cwaniaki i błędne robkity. A po primo i secundo, tak - krówka boża lata trutniem, I kwiaty banana szturcha i mówią, że panowie, A przecież latem każde stworzenie boże, Może ten tego - i no to - co zechce, tak sobie. Uprasza się nie entomologów, lecz lekarzy głupich, Ludzie zajęte strasznie i rozprasza to uwagę, Krówka boża teraz od nich na zapamiętanie, na trwogę. A podawali - niebieskość, i czerwień, i tęczę niczym! Biel i czerń na pornacie białego i czerwonego, ot tak sobie… A napisałem - boć czas mi sowicie1 płynie, jak temu w Szczecinie2. Andrzej Feret

oceń / komentuj
  1. Nie mylić z „sowiecie”!

  2. 4 lipca, 2016 r.

PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze Kącik poezjiFraszki Jana Kochanowskiego, księgi pierwsze (1-34)Wybór wierszy – grudzień 2011 – zimaWybór wierszy – kwiecień 2013 – wiosna dla każdegoWybór wierszy – styczeń 2013 – ZimaEmily Dickinson – Wybór wierszy
Najwyżej oceniane Kącik poezjiWybór wierszy – sierpień 2017Wybór wierszy – lipiec 2017Wybór wierszy – październik 2016Wybór wierszy – marzec 2017Amy Lowell – Wybór wierszy
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.