zapraszamy do współpracy
Zapraszamy do współpracy
Kącik poezji > Wybór wierszy

Wybór wierszy - maj 2009

- Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był. Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze w głowy – a więc jeszcze raz powtórzę, proszę panów: wielki poeta, Juliusz Słowacki, wielki poeta, kochamy Juliusza Słowackiego i zachwycamy się jego poezjami, gdyż był on wielkim poetą. Proszę zapisać sobie temat wypracowania domowego: „Dlaczego w poezjach wielkiego poety, Juliusza Słowackiego, mieszka nieśmiertelne piękno, które zachwyt wzbudza?“ - Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Wcale się nie zachwycam! Nie zajmuje mnie! Nie mogę wyczytać więcej jak dwie strofy, a i to mnie nie zajmuje. Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca?Ferdydurke, Witold Gombrowicz

Ze Słowackim mam problem, bo podobnie jak Gałkiewicza jakoś mnie nie zachwyca. Gałkiewicz przynajmniej dał się przekonać, a ja nadal pozostaje nie dość inteligentny. Boże, no nie zachwyca! Mickiewicz zachwyca, Baczyński zachwyca, Chopin zachwyca, a Słowacki jakoś nie chce. I naraziłem się komuś kogo zachwyca na krytykę, że pomijam, że Mickiewicza nie pomijam, że Kochanowskiego nie pomijam, a Słowackiego i owszem. Że nie zachwycam, a przecież to jest niedopuszczalne! O Boże, i co ja miałem zrobić? Wszystkich nauczycieli proszę o wybaczenie, proszę mi nie wstawiać dwójki, dzisiaj będzie Słowacki, nawet dwa Słowackie, Boże!, tym razem na początek będzie Słowacki, który wielkim poetom był!

Witold Wieszczek

Swoje wiersze można przesyłać na adres redakcji: redakcja@libertas.pl

HYMN Bogarodzico, Dziewico! Słuchaj nas, Matko Boża, To ojców naszych śpiew. Wolności błyszczy zorza, Wolności bije dzwon, Wolności rośnie krzew. Bogarodzico! Wolnego ludu śpiew Zanieś przed Boga tron. Podnieście głos, rycerze, Niech grzmią wolności śpiewy, Wstrzęsną się Moskwy wieże. Wolności pieniem wzruszę Zimne granity Newy; I tam są ludzie - i tam mają duszę. Noc była... Orzeł dwugłowy Drzemał na szczycie gmachu I w szponach niosł okowy. Słuchajcie! zagrzmiały spiże, Zagrzmiały... i ptak w przestrachu Uleciał nad świątyń krzyże. Spojrzał - i nie miał mocy Patrzeć na wolne narody, Olśniony blaskiem swobody, Szukał cienia... i w ciemność uleciał północy. O wstyd wam! wstyd wam, Litwini! Jeśli w Gedymina grodzie Odpocznie ptak zakrwawiony, Głos potomności obwini Ten naród - gdzie czczą w narodzie Krwią zardzawiałe korony. Wam się chylić przed obcemi, Nam we własnych ufać siłach; Będziem żyć we własnéj ziemi I we własnych spać mogiłach. Do broni, bracia! do broni! Oto ludu zmartwychwstanie, Z ciemnéj pognębienia toni, Z popiołów Feniks nowy Powstał lud - błogosław, Panie! Niech grzmi pieśń jak w dzień godowy. Bogarodzico! Dziewico! Słuchaj nas, Matko Boża, To ojców naszych śpiew, Wolności błyszczy zorza, Wolności bije dzwon I wolnych płynie krew, Bogarodzico! Wolnego ludu krew Zanieś przed Boga tron. Juliusz Słowacki

DO AUTORA SKARG JEREMIEGO Ojczyzna, twoja święta kochanka, Chodzi po łąkach, Pani słoneczna; Ty idziesz za nią jak duch baranka I wołasz: Wieczna! Jeżeli drogę tęczami znacząc Wyżej poleci i tonie w mgłę, To ty, baranek, stajesz i płacząc Wołasz: We! we! Jeżeli z kwieciem ona swawoli I dłoń litosną o cierń rozporze, To ty jak dziecię wiesz, co ją boli, I wołasz: Boże! Gdy owies - polski jak srebro brzęczy, Grusza szeleści i szumi kłos.... Słyszy Maryja pod bramą z tęczy Baranka głos. Słyszy i mówi: "Głośniej niż święci, Głośniej niż luteń anielskich strój, Woła mnie z Polski od sianożęci Baranek mój. Trawki nie skubie, kwiatków nie zżyna, Lecz oczy podniósł w słoneczną mgłę, I wciąż się skarży jako dziecina: We! we! - we! we! Przezeń więc światu moja przytomność Rozbudza czucie, porusza czynność, Bo w ustach jego baranka skromność, W głosie niewinność". Juliusz Słowacki

PAN CZAS Pan CZAS dziś coś nie w humorze Może herbatka z ziółek pomoże Troszeczkę miodu do herbaty Osłodzić powinna te smutne klimaty. Coś Pan CZAS dziś chyba nie wyspany? Może Pan się zdrzemnie chwilkę Tam w kącie na kanapie Tylko niech Pan za głośno nie chrapie. Jakiś Pan CZAS troszkę dziś niezadowolony Nie trzeba było wczoraj tak szybko uciekać Pan CZAS też czasem może poczekać Pan tak ciągle w biegu zaganiany Kto by Pana dogonił z Pana kondycją Teraz spotkanie z Ewą za minutkę z Patrycją Jak Pan daje sobie radę, przepraszam nie wiem, nie pojmuję Tylko czasem szanowny Panie Czasie żałuję Że Pan się w swym biegu nie zatrzymuje A Pan CZAS zamyślony trwał w swoim milczeniu Zmarszczył tylko groźnie brwi I patrząc niecierpliwie na zegarek liczył każdą minutę - Muszę biec prędko na dworzec przywitać Danutę – odrzekł wreszcie Tak prędko moja droga toczy się życie w wielkim mieście I pobiegł CZAS... Monika Porzucek

oceń / komentuj

* * * Nie bój się patrzeć w chmury o świcie I na słońce o poranku I w gwiazdy nocą Bądź jak wskazówka w zegarku Pokazuj tylko dobre chwile Wspominaj tylko tyle Ile ciepła mieści się w dłoni Lecz niech to będą jedynie Najpiękniejsze czasu godziny Monika Porzucek

oceń / komentuj

TWÓJ NAGI AKT Patrzyłam na Twój nagi akt dotknęłam wtedy nieba powoli rozwijam rzęsy namiętności tylko tyle zostało nam w ciszy snów chociaż tyle poczekam na ostatni krok ku mojej nadziei składam krwawe dłonie na wznak modlitwa nic nie znaczy Nie zaśpiewam silniejszej melodii w nutach zgubiłam świat i Twój nagi akt na papierze spaliłam wiarę Marta Strączyńska

oceń / komentuj

ZASPANA IRYTACJA Zamknięta kryształowa kula to w niej mieszkałam tyle lat opuszczona przez Twoje anioły teraz przemierzam nas w czarnych skrzydłach zlepionych nagą naiwnością i nie mów, że nie szkoda Ci naszych olejnych obrazów Zostawiłeś mnie wczesną wiosną w zakazanym ogrodzie bez twarzy dotykam dna i modlę się o deszcz zaśpiewam mu jak krwawię jego zimną nocą Marta Strączyńska

oceń / komentuj

Z CYKLU ROZCZAROWAŃ - OSTATNIA NADZIEJA CZ. 3 chciałeś ze mną się zabawić acz musiałeś mnie zostawić bym nie snuła się nocami gdzieś z twoimi kolegami ja nie chciałam ciebie zdradzać lecz zacząłeś ty przesadzać każdej nocy się szlajałeś i zazwyczaj uchlewałeś więc ja dałam ci powody byś mnie wrzucił hen do wody odpłynęłam z marzeniami dziś się karmię złudzeniami lecz na próżno te złudzenia nie mam nic do powiedzenia bo zostałam całkiem sama z ręki największego chama Dorota Książek

oceń / komentuj

KUSICIEL zamykasz mnie w Kotlinie Zmysłów i dopuszczasz skojarzenia, dryfuję między nimi, obserwujesz ich płodność pieszcząc podniebienia zatapiam się w każdym z nich dogłębnie zachłystując się pragnieniem nie ujarzmiasz moich żądz dajesz im ulecieć w górę, o spokoju nie ma mowy ... bo chcę więcej więcej więcej... Dorota Książek

oceń / komentuj

XXXVIII NAJKRÓTSZA NOC Niech będzie przeklęte nadchodzące lato! Te dni coraz dłuższe... po diabła nam one? Po co wschody słońca, tłumy ludzi - na co? Parki w autostrady głośne zamienione? I z każdym dniem krótsze drogocenne noce, rozgwieżdżone mapy podniebnej pościeli, co wieczór skromniejsze o tych kilka złoceń wyprutych z materii palcami obcemi. Aż Nocą Kupalną przy wspólnym ognisku utopimy polanę w orgiastycznym balu, w śpiewach i westchnieniach, w młodych panien pisku, w ostatnim wybuchu - głośnym pożegnaniu. Tej nocy najkrótszej, gdy wszystko się skończy, nowa miłość innych kochanków połączy. Witold Wieszczek

oceń / komentuj

XXXIX (POWIEDZ MI JULIO) Powiedz mi Julio, czemuś pokochała chłopca zrodzonego z nasion Twoich wrogów? Czemu z tylu innych to jego wybrałaś, mało to w Weronie było dumnych rodów? Po co z całym światem targać się na noże, w imię czego ciało niewinne postradać, nieśmiertelną duszę, swoje życie, gorzej! Te wszystkie niebyłe cudne całowania! Piękniejsza jest miłość, gdy o życie walczy gdy się w jej uśmiechach cierpienie odbija, a gdy los nie sprzyja - aż do końca - tańczy - tak odpowiedziała mi martwa Julia. Wtedy ozwał się stukot, wściekły i daleki to przewracał się w grobie Romeo z Montekich. Witold Wieszczek

oceń / komentuj

Załóż wątek dotyczący tego tekstu na forum

Najpopularniejsze Kącik poezjiFraszki Jana Kochanowskiego, księgi pierwsze (1-34)Wybór wierszy – grudzień 2011 – zimaWybór wierszy – kwiecień 2013 – wiosna dla każdegoWybór wierszy – styczeń 2013 - ZimaEmily Dickinson – Wybór wierszy
Najwyżej oceniane Kącik poezjiVachel Lindsay (1879–1931 r.)Wybór wierszy – sierpień 2017Alice Meynell (1847–1922 r.)Wybór wierszy – lipiec 2017Christina Rossetti (1830–1894 r.)
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeWładimir Władimirowicz MajakowskiNajwyżej oceniane:Rumunia, Góry Zachodnie
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.