Zapraszamy do współpracy
Podróże małe i duże > Voy hasta el fin del mundo (Peru - Boliwia - Chile)

Linie z Nazca

Uczennice z Nazca

Nazca to małe, liczące ok. 20 tyś. mieszkańców peruwiańskie miasteczko leżące na płaskowyżu o tej samej nazwie, na wysokości 588 m n.p.m. Międzynarodową sławę przyniosły mu tajemnicze linie odkryte przypadkowo w latach dwudziestych ubiegłego wieku, kiedy to nad tym obszarem zaczęły latać samoloty. Na temat powstania rysunków powstało wiele różnych teorii, np Erich von Daeniken twierdzi, że są to pasy startowe zbudowane przez Indian dla jakiejś obcej cywilizacji:). Ale niektórzy wysilili się trochę bardziej, w końcu wszystko czego nie rozumiemy można po najmniejszej linii oporu przypisać kosmitom, ale to chyba nie o to chodzi...

LotniskoLotnisko

Rysunki można zobaczyć z samolotu (35 minutowy lot kosztuje 40$), lub z wieży obserwacyjnej przy Drodze Panamerykańskiej, z której widać trzy figury: jaszczurkę, drzewo i ręce. Chodzenie po rysunkach jest oczywiście zakazane.

NazcaRio NazcaNazcaLinie z Nazca

Najsłynniejszą badaczką linii z Nazca była niemiecka matematyk i astronom dr Maria Reiche. Poświęciła ona ponad 40 lat na skatalogowanie i opisanie rysunków oraz próby wyjaśnienia ich znaczenia. Doszła do wniosku, że owe linie to największy na świecie podręcznik z dziedziny astronomii, że zostały one stworzone przez jedną z kultur preinkaskich - tzw. kulturę Nazca, w celu określania przy ich pomocy m.in. pory siewu i zbiorów, gdyż oznaczają one okresowe pojawianie się różnych gwiazd i konstelacji a także, że wskazują punkty wschodów i zachodów słońca podczas jesiennej i wiosennej równonocy oraz przesilenia letniego.

Nazca
Ballena, czyli wielorybPerro, czyli pies

Jednak późniejsze badania wykonane niezależnie przez dr Gerald'a Hawkins'a i Anthony'ego Aveni przy pomocy specjalnego programu komputerowego falsyfikują tą teorię.

Pozwolę sobie na małą dygresję, otóż czytając w różnych miejscach o teoriach tłumaczących linie z Nazca trafiłem ze zdziwieniem na stwierdzenie, że w 1982 roku, Anthony Aveni otrzymał podobne rezultaty co niestety dało niezbitą podstawę do odrzucenia teorii dr Reiche. Kompletnie nie rozumiem dlaczego niestety? Jeśli teoria była błędna to chyba dobrze, celem nauki jest dotarcie do Prawdy, a nie obrona teorii, choćby najciekawszych...

Reasumując najbardziej prawdopodobne jest, że linie powstały w celach religijnych, może dotyczyły pozaziemskiego spokoju zmarłych, a może były prośbą o urodzaj lub wodę, na tym bardzo suchym terenie.

Linie prawdopodobnie sporządzono między rokiem 300 p.n.e. a 800 n.e., w bardzo prosty sposób. Płaskowyż zasypany jest kamykami pokrytymi ciemnym nalotem z tlenku żelaza, starożytni odrzucali żwir wzdłuż uprzednio wytyczonych linii odsłaniając jaśniejsze, żółto-białe pasy piasku. Dzięki temu, że rejon ten jest bardzo suchy, a wiatry wieją bardzo rzadko rysunki przetrwały niezniszczone do dzisiaj.

Trapecio, czyli trapezTrapecios, czyli trapezyTrapecio, czyli trapez
AstronautaEl mono, czyli małpaCondor, czyli kondor
Pájaro, czyli ptakManos, czyli dłonie

Niektóre linie ciągną się nawet przez osiem kilometrów i przeciętnie odchylają się od prostej nie więcej niż o dwa metry na kilometr! Razem tworzą około trzystu rysunków, które przedstawiają głównie zwierzęta. Można tu dostrzec małpę z dziwacznie wygiętym ogonem, kondora o rozpiętości skrzydeł 130 m, jaszczurkę (180 m), wieloryba, pająka, kolibra...

Araña, czyli pająkEl colibri, czyli koliberLoro, czyli papugaArbol, czyli drzewo
język angielski - konwersacje dla początkujących

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że jadąc za granicę warto znać języki obce. Ma się wtedy nieporównywalnie większą swobodę podróżowania, poznawania i nawiązywania ciekawych znajomości. Oczywiście, najlepiej znać język kraju do którego się wybieramy, z drugiej strony, jeśli podróżujemy w różne miejsca, trudno byłoby nam je wszystkie opanować. Są jednak języki na tyle popularne, że z ich znajomością poradzimy sobie prawie w każdym zakątku świata - to oczywiście angielski i hiszpański. Niestety, kursy językowe są bardzo drogie, rocznie to wydatek kilku tysięcy, poza tym zajmują czas, bardzo dużo czasu. Teraz jest jednak o wiele lepszy, wygodniejszy i w porównaniu do metod tradycyjnych śmiesznie tani sposób! Mówię oczywiście o audiobookach. Dzięki nim możemy się uczyć w samochodzie, jadąc do pracy, jadąc na uczelnię, spacerując, prasując, czy wykonując inne czynności które nie wymagają wielkiego skupienia. Oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale i czas! W bogatej ofercie audiobooków znajdziecie na pewno coś dla siebie, są tu materiały zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych.

Konwersacje dla początkujących to kurs przeznaczony dla osób zaczynających naukę, jak również tych, którzy chcą poprawić umiejętność mówienia i rozumienia ze słuchu.

Język angielski - w podróży to trochę droższa pozycja, przeznaczona dla osób średnio zaawansowanych. Kurs zawiera ponad 20 lekcji prezentujących różnorodne materiały związane m.in. z planowaniem wakacji, rezerwacją noclegów, podróżowaniem samolotem, pociągiem i samochodem.

Godny uwagi jest również pakiet Angielski dla początkujących zawierający "Słownictwo i podstawy gramatyki" + "1000 słów i zwrotów w podróży" + "1000 słów i zwrotów w pracy"

Dla osób chcących zacząć swoją przygodę z językiem hiszpańskim i przygotować się do podróży do jednego z ciekawych hiszpańskojęzycznych krajów najlepszy będzie Hiszpański - Kurs podstawowy. Obejmuje 11 lekcji - aż 90 minut nagrań - uczących 1000 najbardziej potrzebnych słów i zwrotów.

Dziewczynka z NazcaDoktor, Mery, Szczepan, Suly i RobakDziewczynka z Nazca

Oglądanie linii nie było dla mnie jakimś wielkim przeżyciem, w sumie ciekawszy był sam płaskowyż widziany z góry... no ale nie wypadało tego miejsca ominąć.

Po kolejnym udanym locie zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie z dziewczynami (Mery i Suly) z biura podróży Expedition Nasca Travel gdzie załatwialiśmy przelot oraz bilety autobusowe. Cena biletu do Arequipy 70s, wyjazd o 21.45, czeka nas 8h drogi.

Prawie jak z reklamySzkołaSzkołaSzkołaSzkoła

Do odjazdu autobusu było jeszcze sporo czasu, więc poszliśmy zobaczyć czy tutaj też jest Plaza de Armas... oczywiście jest. Po drodze mijaliśmy szkołę, nie mam pojęcia czemu, ale dzieci cieszyły się na nasz widok tak, jak byśmy byli tam pierwszymi turystami... kompletnie tego nie rozumiem! Ale to nie zmienia faktu, że było to bardzo sympatyczne no i odrobinę zabawne...

Szkoła
SzkołaSzkołaSzkołaNazca
Szczepan, Robak i Doktor
WitekNazca

Chłopakom Nazca niespecjalnie się podobało... no cóż, miasteczko jak miasteczko, może Plaza de Armas dość skromne, ale ja wspominam to miejsce bardzo ciepło... Praktycznie na każdym kroku obcy ludzie uśmiechali się do mnie, a dzieci wołały hello! i czasem chichocząc uciekały przed aparatem, ale częściej same specjalnie wchodziły w kadr... A w tym wszystkim były tak naturalne i żywiołowe, robiły po prostu to na co miały ochotę. Jak zauważyła Dorotka polskie dzieci prawdopodobnie w takiej sytuacji uznałyby, że takie zachowanie to 'obciach'...

NazcaNazcaNazcaUczennice z Nazca
Nazca

Te kilka dni spędzone w Peru utwierdziły mnie w przekonaniu, że nic mi ze strony tych ludzi nie grozi i coraz śmielej zapuszczałem się w mniej uczęszczane uliczki... Tym razem doszedłem właściwie do końca zabudowań, a przy sklepie poznałem dwie panie, które również chętnie dały się sfotografować, niestety mój zakres słów z języka hiszpańskiego nie bardzo nadawał się do prowadzenia jakiejś bardziej wyszukanej konwersacji...

Uczennice z NazcaNazcaNazcaNazcaUczennice z Nazca
NazcaPlaza de Armas

Na tej szerokości geograficznej przez cały rok dzień trwa mniej więcej tyle samo, słońce wstaje koło 6 rano i zachodzi około 6 wieczorem. Jakoś nie mogłem się do tego przyzwyczaić, w moim odczuciu gdy jest tak ciepło dzień powinien trwać dłużej... W każdym razie po zachodzie słońca wróciliśmy w okolice terminalu autobusowego, po drodze obserwując całe rodziny, które urządzały coś w rodzaju kolacji na ulicy... Na targu jakaś dziewczynka pomagała mamie...

Autobus był spóźniony ponad dwie godziny, o 24.00 wsiadamy do naszego hotelu na kółkach, kierunek Arequipa.

Plaza de ArmasDziewczynka ze sklepuZasnęli
Linie z Nazca oglądał Witold Wieszczek.
Najpopularniejsze Podróże małe i dużeHammamet (الحمامات) / Yasmine / Medina (مدينة) - miniprzewodnikKłodzko i Kotlina KłodzkaMatmata, Berberowie, wielbłądy i Szott al-DżaridKopalnia Guido w ZabrzuSzlakiem architektury drewnianej: Lutcza - Domaradz - Blizne - Jasienica Rosielna - Golcowa - Bonarówka
Najwyżej oceniane Podróże małe i dużeSalar de Uyuni - największa solniczka świataZ aparatem jesienny spacer po BeskidachKórnik – Wielkopolska PerłaCzęść I (Kathmandu – Pokhara)Pomysł na czerwiec
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeŚwinki morskieZamek BędzinWidok z morza na Bodrum i twierdzęPszczyna park przed-zamkiemDolores i Jeremi na naszej prywatnej plaży w KsamilNajwyżej oceniane:Skałki Rzędkowickie
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie

Komentarze do zdjęć:

Nazca

: widoki zapierające dech (wiecie gdzie)...zapewne niesamowite doświadczenie przestrzeni, szczerze zazdroszczę:)