Felietony

Jak sobie nie dowalać w nowym roku

Bartłomiej KozakOstatni dzwonek na napisanie…nihil novi. I ostatni dzwonek na realizację postanowień noworocznych, ale też czas podsumowań. Lubisz podsumowywać? To tak jak ja. Jasne, że nie jestem obiektywny, bo co będę sobie dowalał. Jak sobie nie dokładać pod koniec roku? To proste! Pokażę Ci na swoim przykładzie. Dwutysięczny eghm piętnasty rok był o tyle przełomowy, że pierwszy raz postanowiłem zapisać cele. No i jak się zapisało, to prawda objawiona przekazywana przez wielu wizjonerów okazała się dla mnie prawdziwa – zapisane cele mają większą szansę na realizację.

1. Zachowaj hierarchię postanowień.

2. Na samej górze postaw coś najważniejszego, czego dotrzymanie nie stanowi problemu. – W moim przypadku było to eksperymentalne odstawienie C2H5OH na rok. (Jeśli Ci się ściemnia, to znak, że musisz odstawić CH3OH. Doceń tę wartościową wiedzę).

3. Koniecznie znajdź jakiś zamierzenie, którego realizacja wymaga odwagi i jest okupiona ryzykiem utraty życia. To sprawi, że niespełnione postanowienia będziesz mógł zgrabnie zrekompensować, używając formułki „Nie zrobiłem X, ale za to zrobiłem Y.  ” Mój Y, to skok spadochronowy.

4. Pochwal się wszystkim dookoła, czego to nie zrobisz albo co zrobisz w kolejnym roku. Załóż bloga, funpage na różnych stronach, wrzucaj zdjęcia i – najważniejsze – błagam, nie myl tego z klikaniem „wezmę udział” na 234234524543 facebookowych stronach, których wspólnym elementem jest fraza „W 2016 roku . Chyba że chcesz mnie wkurwić.

5. Nie traktuj siebie jak maszyny. Przez pewien czas byłem tak nakręcony na to, co zapisałem, że stałem się niewolnikiem własnych ambicji. Traktowałem je bardzo ostro i bezwarunkowo. Postrzeganie siebie jako robota, nie jest niczym fajnym i ostatecznie zmieniłem taktykę, lecz zrozumiałem to dopiero w momencie, kiedy jedna ze sfer się zawaliła. I niestety nie tylko ja na tym ucierpiałem.

6. Podejmuj wyzwania i daj życiu się zaskoczyć. Marzyłem o podróży na Islandię. Zaplanowałem wyprawę na lipiec i od dokonania rezerwacji dzieliło mnie w zasadzie kilka kliknięć, gdy dostałem propozycję pracy wakacyjnej z dziećmi. Bałem się jak cholera, ale nowe doświadczenie było dla mnie cenniejsze niż wyjazd. Są pociągi, które przyjeżdżają tylko raz.

7. Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno by zacząć. Zawsze możesz zrealizować postanowienie choćby na 4 dni przed końcem roku. Przykład? Nagrywanie filmów. Chciałem zacząć to robić w tym roku i zacząłem. Mój pierwszy film na YouTube ukazał się 27 grudnia. Obejrzyj dziewiczy odcinek „Dobrze Ci Radzę”, dobrze Ci radzę.

8. Planowanie i nakręcanie się tylko dlatego, że jest początek roku, sprawia, że jedynie bardzo niewielka część ludzi dotrzymuje swoich postanowień. Warto więc na bieżąco je weryfikować i nie robić niczego na siłę, a – co więcej – wyznaczać sobie następne cele wraz z upływem kolejnych miesięcy. To wszystko sprawi, że chcąc nie chcąc, progres jaki zrobisz, z pewnością Cię zaskoczy. Warunek?

9. Koniecznie zapisz stan gry. Zanotuj jak najwięcej szczegółów ze swojego życia, by namierzyć dokładnie aktualną pozycję i sytuację.

10. Bądź obecny. Na koniec słów kilka o czymś, co ostatnio mi towarzyszy. Eckhart Tolle w swojej „Potędze Teraźniejszości” pisze między innymi, że myślenie należy traktować jak narzędzie. Jeśli chcesz wbijać gwoździe, bierzesz młotek i działasz. Skończyłeś? Odkładasz go. Masz coś do zrobienia, zaplanowania? Używasz umysłu, planujesz i działasz. Skończyłeś? Wyłączasz myślenie. Ta strategia całkiem mi się podoba i – co najważniejsze – działa. Po więcej informacji odsyłam do książki i życzę wszystkiego dobrego na dwa TYSIĄCE szesnasty rok!

Bartłomiej Kozak
PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćDzień jak co dzieńCichoWolność słowaSystem
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.