Felietony > Do góry nogami

Horoskop na rok 2011

Lucky LuckJak co roku zadajemy sobie pytanie jaki będzie rok kolejny, w tym wypadku 2011. Jak co roku odpowiadają nam na nie wszelkiej maści wróżki i jasnowidze. Ja też chciałem mieć dla Was jakąś przepowiednię, a żeby nie popadać w pesymizm postanowiłem odbyć spotkanie spirytustyczne1 z zawsze optymistycznymi duchami. Oto ich skrócony horoskop na rok 2011!

Polska w roku 2011 - zmiany, zmiany, zmiany...

Walka z globalnym ociepleniem zakończy się zupełnie nieoczekiwanym i szybszym niż chciałby tego Al Gore sukcesem - w styczniu będziemy się cieszyć dużymi ilościami śniegu i rekordowymi mrozami, które między innymi spowodują całkowite załamanie PKP. Wszyscy którzy narzekali na naszą kolej będą ciepło wspominać dni, kiedy pociągi się tylko spóźniały. Szyny popękają, pociągi staną w zaspach, a wszyscy możliwi dyrektorzy i ministrowie zostaną zdymisjonowani, co oczywiście sytuacji nie poprawi. Na szczęście państwowa kasa dawno jest już pusta, więc rząd będzie tylko udawał, że coś robi, ale żadnych prób ratowania PKP nie podejmie bo nie będzie miał za co! W tym samym czasie na kolei powstanie Ruch Walki z Globalnym Ochłodzeniem, który będzie żądał natychmiastowego zwiększenia emisji dwutlenku węgla i postawienia przed sądem ludzi którzy doprowadzili do ochłodzenia klimatu.

Na początku będzie chaos, ludzie nie będą w stanie dojechać na czas do pracy, masowe protesty sparaliżują kraj, a kolejarze będą demolować stolicę. Ale z chaosu szybko wyłoni się nowy porządek, powstanie mnóstwo małych firm transportowych, które szybko i tanio przewiozą pasażerów. Na większe odległości zaczną latać małe samoloty, a dzięki sporej konkurencji i zniesieniu podatków już pod koniec roku lot z Katowic do Kołobrzegu będzie kosztował zaledwie 50 zł, a do Warszawy 30 zł. W rezultacie styczniowy kataklizm okaże się dla wszystkich wybawieniem, a po PKP zostaną tylko dowcipy.

Prawdopodobnie w wyniku ciężkiej zimy, chaosu komunikacyjnego, rekordowego wzrostu cen i kilku innych nieprzezwyciężalnych problemów w pierwszej połowie roku upadnie rząd, a kolejne wybory minimalnie wygra PIS, który tradycyjnie zaraz na początku pokłóci się ze wszystkimi. W rezultacie po zimowym chaosie komunikacyjnym nastanie chaos polityczny! Ale proszę się nie martwić, już starożytni wiedzieli przecież, że chaos jest całkiem dobrym punktem wyjścia! Nie ma powodu do obaw, zwłaszcza, że nasz chaos okaże się dla kraju zbawienny! Politycy zajęci kłótniami w sejmie całkowicie przeoczą fakt, że ludzie mają ich już serdecznie dość. Na czele narodowego ruszenia stanie jakiś charyzmatyczny, trochę ekscentryczny i praktycznie nieznany dotąd człowiek. Dookoła sejmu zostanie zbudowany mur i powstanie tam pierwszy na świecie ogród zoologiczny dla polityków. Transmisja na żywo stanie się jednym z najbardziej popularnych programów telewizyjnych, a po prawa do retransmisji i licencje szybko ustawią się telewizje z całego świata.

Obalonego prezydenta zastąpi prawdopodobnie przywódca przewrotu, który zmieni konstytucję i obwoła się wodzem. Drastyczne reformy gospodarcze początkowo nie będą popularne, ale już pod koniec roku naród zacznie odczuwać ich pozytywne efekty. Zniesienie podatków spowoduje spadek wszystkich cen więc nawet Ci, którzy w wyniku reform stracili pracę nie umrą z głodu. Ponieważ zniesiony zostanie obowiązek ewidencjonowania działalności gospodarczej, większość będzie się starała coś robić by zarobić i przeżyć. Powstanie mnóstwo nowych, małych, jednoosobowych firm, a do tego biznesmeni z innych krajów zaczną przenosić swoją działalność do Polski. Wywoła to konflikt z Niemcami, którym nie będzie w smak, że ich sąsiad bardzo dynamicznie się rozwija i jeszcze ściąga do siebie niemiecki kapitał. Na szczęście nowy minister do spraw zagranicznych doprowadzi do gwałtownego ocieplenia naszych stosunków z Rosją i działania Niemiec ograniczą się tylko do wyrzucenia Polski z UE, która zresztą w ciągu kilkunastu następnych miesięcy całkiem się rozpadnie.

Świat w roku 2011 - burze i konflikty

Na świecie będzie to rok kataklizmów naturalnych i konfliktów, również zbrojnych. Zadłużone po uszy u Chińczyków Stany Zjednoczone sprowokują wojnę na Półwyspie Koreańskim. Na szczęście nie dojdzie do użycia broni atomowej, ale Chiny po raz kolejny zaskoczą cały świat pokonując bez trudu USA. Upokorzone przed całym światem byłe supermocarstwo do swoich ogromnych długów będzie musiało dodać odszkodowania wojenne na rzecz Korei i Chin. Ogólnie będzie to rok bardzo burzliwy, na szczęście Polska zajęta własnymi problemami nie będzie się wtrącać w sprawy wielkiego świata, dzięki czemu w żaden sposób sobie nie zaszkodzi. Później natomiast nowa, bardzo sprawna dyplomacja, szybko ułoży nam bardzo dobre stosunki właściwie ze wszystkimi i często będziemy proszeni o pomoc w negocjacjach pomiędzy zwaśnionymi stronami.

Rok 2011 w Kosmosie

Rok 2011 stanie się przełomowy również z jeszcze jednego powodu. W okolicach przesilenia zimowego przylecą na Ziemię przybysze z innej planety. Ku zaskoczeniu wszystkich nie wylądują jednak ani w USA ani na terytorium nowego supermocarstwa - Chin. Kosmici wylądują... w oceanie i nawiążą stosunki dyplomatyczne z delfinami, zupełnie ignorując przy tym ludzi. Wszelkie próby nawiązania kontaktu skończą się niepowodzeniem, a Amerykanie dążąc do spotkania za wszelką cenę stracą kilka swoich supernowoczesnych samolotów bojowych. Na szczęście do żadnego międzyplanetarnego konfliktu nie dojdzie. W Stanach natomiast wywoła to kolejne zamieszki, prezydent będzie zmuszony podać się do dymisji, a wszyscy zgodnie ogłoszą rok 2011 "najgorszym rokiem w historii Ameryki".

Czy będzie koniec świata?

Jedno z najczęściej stawianych pytań brzmi, czy w roku 2012 będzie zapowiadany koniec świata. Otóż nie, w pewnym sensie koniec świata, takiego jakim go znamy nastąpi właśnie pod koniec roku 2011. W roku 2012 rozpocznie się zupełnie nowa era. Po pierwsze upadek USA i UE oraz powstanie nowych potęg takich jak Chiny, Indie i Brazylia całkowicie zmienią nasze postrzeganie świata. Rozwój technologii zrewolucjonizuje nasze życie, a do tego w wyniku naturalnych procesów gwałtownie zmieni się klimat na ziemi. Wszystko to sprawi, że w roku 2012 zaczniemy w pewnym sensie od nowa. Ale o tym będzie już w przyszłorocznej przepowiedni.

Podsumowanie

Rok 2011 będzie rokiem chaosu i wielu zmian, które momentami mogą się wydawać przerażające, jednak w ostateczności wyjdą nam wszystkim na dobre, ponieważ śmiercią naturalną umrze to, co chore, robiąc miejsce odrodzonej cywilizacji. Jak zawsze nowy porządek narodzi się w bólach, ale wszystko wskazuje na to, że będzie lepiej. XX-wieczne przesądy i wiara w państwo zostaną odrzucone, a my wrócimy do zapomnianych wartości takich jak: wolność, rodzina, miłość i solidarność międzyludzka - taka prawdziwa solidarność, na poziomie jednostki, a nie sztuczna, szkodliwa, narzucana odgórnie przez system. Krótko mówiąc czeka nas bardzo ciekawy rok, pozostaje mi więc w imieniu swoim i duchów życzyć państwu wszystkiego najlepszego w nowym - 2011 - roku, dużo zdrowia, szczęścia i żeby po każdej nocy przychodził dzień, a po burzy spokój!

Witold Wieszczek
  1. Tak, w tym wypadku spirytustyczne a nie spirytystyczne.

PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćAfera srajtaśmowaDzień jak co dzieńCichoWolność słowa
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.