Muzycznie - czyli co nam w duszy gra

Hey i Fernando Saunders na Dniach Tyskich 2009

Hey

HeyKasia NosowskaKasia Nosowska

Zespół Hey został założony przez Piotra Banacha w 1992 roku. Rok później ukazała się ich pierwsza płyta - Fire. Do dzisiaj pamiętam teksty wielu piosenek z tego albumu, nieraz przy akompaniamencie gitary śpiewaliśmy je z przyjaciółmi na wycieczkach. Czasem przy ognisku, czasem w pokoju, czasem w pociągu albo po zdobyciu jakiejś góry... Ciekawe ile miała wtedy lat ta dziewczyna, która stoi obok mnie... Chyba jej jeszcze wtedy nie było na świecie... Zaraz oboje będziemy słuchać tych samych piosenek, czasem starszych od niej...

Kasia NosowskaMarcin Żabiełowicz

Zaśpiewa dla nas przesympatyczna Kasia Nosowska, na gitarach zagrają Marcin Żabiełowicz i Paweł Krawczyk, na basie Jacek Chrzanowski, a bębny obijać będzie Robert Ligiewicz. Z nieba pada na nas deszcz, ale gdy tylko zaczyna się koncert jak na komendę składają się wszystkie parasole... odrobina deszczu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Kasia mówi, że deszcz to jej wina, no i oczywiście reszty zespołu. Od początku lata wożą ze sobą deszczowe chmury. Ale kto by się tam na nich gniewał.

Jacek ChrzanowskiPaweł Krawczyk
Marcin ŻabiełowiczJacek ChrzanowskiKasia Nosowska
Kasia NosowskaKasia Nosowska
Marcin ŻabiełowiczMarcin ŻabiełowiczPaweł Krawczyk

Herbata stygnie, zapada zmrok A pod piórem ciągle nic. Obowiązek obowiązkiem jest, Piosenka musi posiadać tekst. Gdyby chociaż mucha zjawiła się Mogłabym ją zabić, a później to opisać. W moich słowach słoma czai się, Nie znaczą nic. Jeśli szukasz sensu prawdy w nich Zawiedziesz się. A może zmienić zasady gry? Chcesz usłyszeć słowa, To sam je sobie wymyśl. Nabij diabła, chmurę śmierci weź - pomoże ci. Wnet twe myśli w słowa zmienią się, Wyśpiewasz je sam.

HeyHey

Teksański był z pewnością przebojem niejednego ogniska, a 17. września 1993 roku stał się trzecim utworem z Fire, który wspiął się na pierwsze miejsce Listy Przebojów Programu Trzeciego. Nic dziwnego, że teraz wtóruje Kasi chór gardeł...

W czasie tego ponad półtoragodzinnego koncertu usłyszeliśmy piosenki chyba ze wszystkich studyjnych płyt Heya. A nawet ciut więcej, np. Angelene, w wersji na jedno gardło rzecz jasna.

Kasia NosowskaMarcin Żabiełowicz i Kasia NosowskaMarcin Żabiełowicz i Kasia NosowskaMarcin Żabiełowicz i Kasia NosowskaKasia Nosowska
Kasia NosowskaKasia NosowskaKasia NosowskaKasia Nosowska

Bardzo lubię głos naszej drogiej Kasi. Żałuję, że nie znam jej osobiście - sprawia wrażenie osoby, której nie da się nie lubić. Ze wszystkich przeprowadzonych z nią wywiadów i z zachowania na scenie bije ogromne ciepło i życzliwość. No i śpiewa całą sobą, czasem nawet mam wrażenie, że przy tym płacze...

HeyHeyPaweł Krawczyk
HeyJacek ChrzanowskiKasia NosowskaKasia NosowskaHey
Kasia NosowskaKasia Nosowska

Co do samego koncertu to słyszałem różne opinie. Moja koleżanka np. krytykowała jego formę. Wg niej brak konieczności kupienia biletu przyciągnął wielu przypadkowych ludzi, nie zawsze umiejących się zachować. Nie jestem zwolennikiem koncertów na koszt miasta, ale żadnych skandalicznych zachowań nie zaobserwowałem, w zasięgu mojego wzroku była przyjemna atmosfera, a ochroniarze zajmowali się głównie wyprowadzaniem sympatycznych nastolatków, którzy z zadziwiającą częstotliwością przelatywali przez barierki... Pewnie, że to nie był najlepszy koncert w karierze zespołu, ale najgorszy też na pewno nie był. Oczywiście wolałbym usłyszeć zespół Hey w jakimś małym kameralnym klubie... ale w Tychach grali akurat pod Żyrafą. Grzechem byłoby nie przyjść, nie zobaczyć i nie posłuchać.

Fernando Saunders

Fernando SaundersLawrence LinRicardo Ricardo

Jednym z ciekawszych wykonawców grających na drugim z Dni Tyskich był Fernando Saunders - światowej klasy wirtuoz gitary basowej, grający między innymi z Claptonem, Pagem, Tori Amos, Joan Baez, Mahavishnu Orchestra i Lou Reedem. Pytanie tylko kto ze zgromadzonej pod Żyrafą publiczności o tym wiedział i umiał jego umiejętności docenić? Ściąganie go ze Stanów Zjednoczonych na Dni Tyskie jest dla mnie niezrozumiałe, a jeśli już jakiś (niewątpliwie) fan jego talentu to uczynił, to należało się zastanowić, czy koncert nie wypadłby lepiej np. w pobliskim klubie Kloster. Zainteresowana Saundersem publiczność na pewno by się tam pomieściła, a koncert bardzo by na takiej zmianie sceny zyskał. Ale to oczywiście moja prywatna opinia.

Fernando Saunders pod zyrafaFernando Saunders i Lawrence LinFernando Saunders pod zyrafa

Obok Fernando Saundersa na scenie pojawiło się jeszcze trzech muzyków: gitarzysta Lawrence Lin, klawiszowiec Ricardo Ricardo i perkusista Marc Halbheer. Mam nadzieję, że będę miał okazję posłuchać ich kiedyś w bardziej sprzyjających warunkach.

Na Dni Tyskie zajrzał Witold Wieszczek.
Najpopularniejsze Muzycznie - czyli co nam w duszy graLeśna Rawa Anno Domini 2009Ósmy Koncert Świąteczny, Leśniczówka 2009Koncert urodzinowy zespołu Es Flores, Kraków, Listopad 2009Koncert zespołu Betty Be, Mikołów 2009X Tyski Festiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla
Najwyżej oceniane Muzycznie - czyli co nam w duszy graPiętnasty Koncert Świąteczny, Leśniczówka 2016Sepultura – trzy dekady legendyTrzynasty Koncert Świąteczny, Leśniczówka 20144 Szmery na 20. urodzinach CreeHistoria koncertem pisana – pomarańczowa trasa Kultu
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeMartyna JakubowiczNajwyżej oceniane:Eluveitie
Oceń zamieszczony obok artykuł.

Komentarze do zdjęć:

Hey

Wiolka: fajnie widac efekty xD

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.