zapraszamy do współpracy
Zapraszamy do współpracy
Felietony

Debatować po oksfordzku

Natalia GargulaDebata oksfordzka. Pięciu mówców, trzech doradców – wszyscy mają swoją własną funkcję, własne poletko, na którym mogą popisać się erudycją, sprawnością językową oraz ciętą ripostą. A jednak, pomimo iż stawia się w dużej mierze na indywidualność, te osiem osób jest drużyną. Należy wspólnie utworzyć linię obrony, argumentację, ich mowy muszą się wzajemnie uzupełniać i prowadzić do jednakowych wniosków obalających lub potwierdzających tezę – zależy, którą stronę (opozycji/propozycji) wylosują tuż przed rozpoczęciem debaty.

Za wszystkim stoi Tarnowska Liga Debatancka, która obrała sobie za cel szerzenie kultury słowa i wzmacnianie świadomości społecznej. Organizują oni międzyszkolne zawody w Tarnowie. Choć nie pochodzę z tego miasta, w takiej debacie oksfordzkiej przyszło mi niedawno brać udział. Chętnie podzielę się z Wami wrażeniami.

Na jakieś dwa tygodnie przed samą debatą zostaliśmy przeszkoleni z zasad, regulaminu oraz został nam przedstawiony ogólny zarys tego, jak to ma wyglądać. Jak w przypadku każdego wyzwania – nie było łatwo, ale nie czuliśmy też, że jest to rzecz nie do zrobienia. Bardzo szybko odkryliśmy, kto u nas jest liderem, kto jest odpowiedzialny za sprawne działanie zespołu. Z pokorą oddałam innym dowództwo i muszę przyznać, że było to zadziwiająco przyjemne. Choć raz nie brać wszystkiego na siebie.

Sama współpraca z grupą nieznajomych z definicji stanowi problem. Każdy z nas myślał w odrębny sposób i miał inne podejście do całej sprawy. Ogromne zróżnicowanie charakterów – od tych, którzy wzięli sobie wygraną do serca, poprzez tych, którzy byli tam jedynie, by uniknąć pójścia na lekcje, kończąc na tych, którzy nie bardzo wiedzieli, co tam w ogóle robią. Okazuje się, że mimo tych różnic, niemal wszyscy bawiliśmy się przednio. Przyświecał nam jeden cel: nie skompromitować się przed wypełnioną po brzegi salą w ratuszu. I to z całą pewnością pomogło.

Cała debata opiera się bez wątpienia na ścisłej współpracy, ale to nie zmienia faktu, że każdy musiał napisać własną mowę i być przygotowanym na pytania przeciwników, mające na celu wytrącenie z rytmu wypowiedzi. To wymagało pewności siebie. Publiczność oraz Loża Mędrców (sędziowie) musieli widzieć i słyszeć, że mówca wierzy w słuszność swoich argumentów. Jeśli komuś wydaje się, że wystąpienia publiczne nie są stresujące, to niech spróbuje stanąć na mównicy ze świadomością, że każdy na sali ma za zadanie ocenić jego wystąpienie i niech mówi o potrzebie rozwoju gospodarczego – bo właśnie na tym opierała się nasza teza. Prawdopodobnie zmieni zdanie.

Sam proces przygotowywania argumentów był ciekawy. Erystyka – sztuka prowadzenia kłótni, dyskusji. To właśnie jej uczyli sofiści już w starożytności. Umiejętność odwrócenia kota ogonem elegancko i z klasą. Argumenty musiały jak najbardziej mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale tak naprawdę najważniejsze było, JAK się je przestawi. Sztuka polegała na tym, by mówić w taki sposób, jakbyśmy byli znawcami, jakby nas dana teza nurtowała od lat. Należało przedstawić argumentację tak, aby jej słuszność była niepodważalna.

Debata oksfordzka to fajna sprawa, uczy kultury wypowiedzi – należy przestrzegać wszelkich zwrotów grzecznościowych, ale także uczy główkowania, stawia na spryt i refleks. Rywalizowaliśmy ze szkołą, z którą już tradycją jest, że się nie lubimy… Czasem w żartach porównuję ten bezmyślny spór do konfliktu między Slytherinem a Gryffindorem. Z tym że to my jesteśmy niestety lub nie Ślizgonami – spryt się opłacił. Wygraliśmy.

Natalia Gargula
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćAfera srajtaśmowaDzień jak co dzieńCichoWolność słowa
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeJeremi i Rekin 2Najwyżej oceniane:Ekotrade Hell Angels Security
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.