Felietony

Chcesz uchronić się przed jesienną melancholią?

Bartłomiej KozakJak by na to nie patrzeć, mamy za sobą lato. Teraz będzie już tylko zimniej i ciemniej. Janusz Gajos w filmie pt. „Żółty szalik” często mawiał, że „trzeba się ratować” i sięgał po kielicha. Chcesz skończyć tak jak On? Jeśli nie, to koniecznie przeczytaj ten artykuł do końca.

Pamiętam, że kiedy byłem mały, bardzo się bałem burzy. Gdy już wyładowania dawały po uszach, chowałem się pod łóżko. Lęk się nie zmniejszał, a ryzyko uderzenia głową o deski wzrastało (niczym prawdopodobieństwo uderzenia się w łokieć, kiedy ćwiczysz boks w ciasnym pokoju), dlatego nie polecam w taki sposób ukrywać się przed czymś, co idzie z jesienią w parze – jesienną melancholią. Niektórzy mawiają, że przed walką najlepiej dobrze poznać przeciwnika. Jak zatem poznać melancholię? Na przykład słuchając albumu Klimta pt. „Jesienne odcienie melancholii”.

Kiedy zobaczysz (albo usłyszysz) wszystkie odcienie wroga, możesz go dużo łatwiej zneutralizować. Ja już płytę przesłuchałem i możliwe, że Wy nie będziecie musieli tego robić, bo teraz pokażę Wam, jak w kilku prostych krokach możecie stawić czoła melancholii:

1. Przede wszystkim, kiedy tylko poczujesz się gorzej, zwal wszystko na melancholię.

2. Wyobraź sobie, jak wyglądałaby ona, gdyby była człowiekiem.

3. Kup manekina (na przykład na znanym portalu aukcyjnym albo na nieznanym – jak wolisz).

4. Zamów ludzką skórę na http://humanleather.co.uk (pamiętaj, że może ona trochę kosztować. Nie bez kozery Pudzian przed walką mawia, że tanio skóry nie sprzeda).

5. Kiedy skóra już do Ciebie przyjedzie, starannie obszyj nią manekina. (Lepiej nie zlecaj wspomnianej czynności krawcowej – jeszcze pomyśli, że złapałeś teściową w pazurki i pozyskałeś z niej surowiec…)

6. Kukła obszyta? Doskonale! Możesz więc ją lekko ucharakteryzować. Chodzi o to, by jak najbardziej przypominała Twoje wyobrażenie człowieka – melancholii.

7. Obszytego i zrobionego na bóstwo manekina oprzyj o ścianę i gdy tylko poczujesz się gorzej... Zjedz pizzę. Podczas konsumpcji, patrz lalce w oczy i napawaj się tym, że Ty jesz, a ona nie. Pamiętaj, że – jak mawiają – z głodu się jeszcze nikt nie zesrał. Najwyżej melancholia z głodu... umrze. – A o to nam chodzi!

Powodzenia!

A Jeśli naprawdę chcesz zrobić rozeznanie w cenach skóry, idź na jesienny spacer i pamiętaj... prawdopodobnie nie ma się czego bać.

Bartłomiej Kozak
PodróżeKulturaMuzykaHistoriaFelietonyPaństwo, polityka, społeczeństwoPowieści i opowiadaniaKącik poezjiRecenzjeWielkie żarcieKomiks
PrzewodnikiAlbaniaNepalPolskaRumunia
Najpopularniejsze FelietonyPowrót z trzeciego świataZ poradnika ogrodnika, czyli jak dbać o storczykiMaj… kwiaty… flirt… mężczyźni… ech…Pliki cookies (tzw. ciasteczka) i podobne technologieKoniec (gorszy) świata
Najwyżej oceniane FelietonyZazdrośćDzień jak co dzieńCichoWolność słowaSystem
Oceń zamieszczony obok artykuł.
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.