Zapraszamy do współpracy
Muzycznie - czyli co nam w duszy gra > Poszukiwania perfekcyjnej Nuty

Bonobo – „Black Sands” (2010)

Black SandsSzczerze przyznam, że nigdy nie darzyłem Simona Greena szczególną estymą. Z ciekawością jednak sięgnąłem po czwartą regularną płytę mistrza downtempo. I biję się w pierś pokornie, bo jest to płyta pod każdym względem rewelacyjna. Proszę państwa: Black Sands!

Zawsze uważałem muzykę Greena za zbyt ckliwą i sentymentalną. Taką do głaskania po głowach. Poprzednia płyta Days To Come, jakkolwiek świetna i uznana, rzadko gościła w moim odtwarzaczu. Niemniej jednak pozycja, jaką Bonobo wyrobił sobie na światowej scenie muzyki nowoczesnej, skłania do śledzenia poczynań i "zawieszenia" się nad muzyką choć przez chwilę. Nie spodziewałem się, że płyta Black Sands będzie mi towarzyszyć aż tak długo i intensywnie, a przypominam, że premierę miała jeszcze w tym tygodniu.

Co więc tak mnie w tym dziele zachwyciło? Przede wszystkim klimat i przepiękne kompozycje. Green fantastycznie operuje nowoczesną technologią, a jednocześnie do swych utworów wykorzystuje tradycyjne instrumenty takie jak np. skrzypce (Kiara), to wielki plus tej płyty. Słychać, że artysta nie próżnował przez cztery lata od ostatniej płyty i śledził trendy panujące w muzyce. Znajdziemy tu lekko podbarwione jazzem Kong, czy nowocześnie brzmiące Eyesdown zdradzające inspiracje two-stepem (a może nawet dubstepem). Warto nadmienić także, że Bonobo realizując Black Sands szukał wpływu na całym świecie: instrumenty dęte nagrywano w Barcelonie, perkusję w San Franciso, linie basowe z kolei w Hackney. Śmiało można stwierdzić, że jest to muzyka globalna. Płyta jest całością, jednorodnym dziełem, które trzeba przesłuchiwać od początku do końca, bez omijania żadnej kompozycji.

Bonobo już za sprawą poprzedniczki stał się ikoną i wyznacznikiem jakości wytwórni Ninja Tune. Black Sands to jak dotąd kropka na przysłowiowym "i" jego muzycznej działalności. Płyta doskonała i dojrzała, eklektyczna, ale spójna. Po prostu urzekająca!

Tomasz Wolf
Najpopularniejsze Muzycznie - czyli co nam w duszy graRawa Leśniczówka Blues, czyli FREE LIVE MUSICGod's Property w Chrzcicielu, Tychy, 26 kwietnia 2008Renata Przemyk Akustik Trio w Miejskim Centrum Kultury w TychachLeśna Rawa Anno Domini 2009Ósmy Koncert Świąteczny, Leśniczówka 2009
Najwyżej oceniane Muzycznie - czyli co nam w duszy graCzekoladowy Piknik Bluesowy w TychachCiule - czyli cza się uczyć inkszych jynzykówLOS (Les) TRABANTOS i senSorry w JazzowejRelacja z koncertu Czupiej Trachy, czyli prywatna historia jednej gitary i dwóch gitarzystówPrezentacja dorobku artystycznego MDK1 sezon 2009/2010
Najpopularniejsze zdjęcie w dzialeGod's PropertyMartyna Jakubowicz z zespołemMini Paka MłodszaJane's Addiction - Ritual de lo HabitualMichał GiercuszkiewiczNajwyżej oceniane:Publika
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie